Ukraina: Separatyści kontynuują ostrzał. Zacięte walki w Doniecku

Separatyści 40 razy ostrzeliwali w sobotę i w niedzielę pozycje ukraińskiej armii - donoszą ukraińskie media. Najbardziej zaciekłe walki toczą się o lotnisko w Doniecku, które jest jedynym miejscem w tym mieście wciąż kontrolowanym przez Ukraińców.

W czasie walk o port lotniczy zginęło co najmniej trzech ukraińskich żołnierzy, kilku zostało rannych. Terroryści szturmują też miejscowości Karliwka i Pieski. Jeśli padnie ta ostatnia, to załamie się cała linia ukraińskiej obrony.
Strzały słychać także w okolicach Ługańska, Debalcewa i Popasnej. Ostrzeliwane są nie tylko pozycje ukraińskiej armii, ale także budynki mieszkalne. Jak informuje ekspert wojskowy Dmytro Tymczuk, napięta sytuacja jest też w rejonie Mariupola.
Według niego, w całym Zagłębiu Donieckim zdarzają się przypadki potyczek, w tym z użyciem artylerii, między grupami separatystów, samymi bojówkarzami i rosyjskim wojskiem. Prawdopodobnie przyczyną jest niski stopień samoorganizacji oddziałów i kłopoty z komunikacją między nimi.
Formalnie od 10 dni na wschodzie Ukrainy obowiązuje zawieszenie broni.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje