Ukraina się zbroi?

Ukraińskie władze zapowiadają rozbudowę armii i starania o broń jądrową.

Podczas nadzwyczajnego posiedzenia rządu premier Arsenij Jaceniuk oświadczył, że wobec otwartych planów zawłaszczenia przez Rosję priorytetem będzie zwiększenie zdolności obronnej Ukrainy. Jego zdaniem rada ministrów powinna dziesięciokrotnie powiększyć sumę, przeznaczoną na obronę w dotychczasowym budżecie. Premier argumentował, że wydatki na jakiekolwiek inne cele nie będą nic warte, jeśli ukraińska armia nie będzie w stanie obronić kraju. 

Reklama

Były minister spraw zagranicznych Wołodymyr Ohryzko powiedział, że w konfrontacji z Rosją dotychczasowe, konwencjonalne siły mogą się okazać niewystarczające. - W zaistniałej sytuacji nie pozostaje nam nic innego, jak odstąpienie od porozumienia o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej i oficjalne rozpoczęcie prac nad produkcją takiej broni w naszym kraju. To jedyny sposób powstrzymania potencjalnego agresora - oświadczył polityk.

Drugim krokiem, który proponuje Wołodymyr Ohryzko, jest zgłoszenie akcesu do NATO.

Były szef MSZ jest zdania, że jeśli Rosja poprze prośbę samozwańczych władz Krymu o przyjęcie w jej skład - należy zerwać z nią stosunki dyplomatyczne.

Dowiedz się więcej na temat: Ukraina

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy