Ukraina: Turczynow zarzuca milicji na wschodzie kraju zdradę

"Bezczynność i zdradę" zarzucił milicji na wschodzie kraju, gdzie trwają prorosyjskie akcje i dochodzi do aktów przemocy separatystów, pełniący obowiązki prezydenta Ukrainy Ołeksandr Turczynow. - Przeważająca większość organów na wschodzie Ukrainy, których zadaniem jest egzekwowanie prawa, nie jest w stanie wykonywać swoich obowiązków i bronić obywateli Ukrainy - stwierdził.

  - Wydarzenia na wschodzie kraju pokazały bezczynność, bezradność, a niekiedy zdradę funkcjonariuszy struktur ochrony prawa w obwodach donieckim i ługańskim - powiedział. 

Reklama

Turczynow, który jest jednocześnie przewodniczącym Rady Najwyższej (parlamentu), powiedział, że w Doniecku i Ługańsku wyznaczono już nowych szefów Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU).

Oświadczył, że zwrócił się do ministra spraw wewnętrznych o zdymisjonowanie szefów milicji w obwodach ługańskim i donieckim.

Zapowiedział zwolnienie wszystkich funkcjonariuszy struktur siłowych, którzy nie są w stanie wykonywać swych obowiązków służbowych.ó

- Tak zwani obrońcy prawa, którzy zdradzili Ukrainę i zaczęli współpracę z terrorystami, zostaną pociągnięci do odpowiedzialności - zapowiedział Turczynow.





 

PAP/IAR

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje