Ukraina: Żądania separatystów w Kramatorsku

Separatyści w Kramatorsku w obwodzie donieckim żądają broni w zamian za uwolnienie porwanego naczelnika miejscowej milicji Witalija Kołupaja. Według MSW, grupa mężczyzn, która zajęła miejscowy komisariat, była kierowana przez agenta rosyjskiego wywiadu wojskowego Igora Striełkowa.

MSW uznaje żądania separatystów za szantaż, który narusza porozumienia genewskie. Ich naruszeniem było także zajęcie budynków użyteczności publicznej, w tym właśnie wczoraj komisariatu w Kramatorsku. Według MSW, na terytorium Ukrainy działa co najmniej dwóch rosyjskich agentów wywiadu wojskowego: Igor Striełkow, pseudonim Strzelec i Igor Bezler, pseudonim Bies.

Reklama

Minister spraw wewnętrznych Arsen Awakow zagroził separatystom zdecydowaną odpowiedzią na ich działania. Ministerstwo Obrony twierdzi jednak, że milicja z obwodu donieckiego nie chce współpracować z wojskiem w operacji antyterrorystycznej.
Tymczasem przedstawiciele OBWE przeprowadzili w Doniecku rozmowy z separatystami, którzy zajęli administrację obwodową i ratusz. Wzięli w nich udział także przedstawiciele lokalnych władz. Kierujący misją Mark Etherington określił negocjacje mianem konstruktywnych. Rozmawiano między innymi o potrzebie dialogu i deeskalacji napięcia, a także niestosowaniu przemocy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje