Ukraińscy separatyści stawiają warunek UE

Ukraińscy separatyści będą rozmawiać o zwolnieniu obserwatorów OBWE tylko wtedy, gdy UE zniesie sankcje skierowane przeciwko separatystom. Taki warunek postawił samozwańczy mer Słowiańska Wiaczesław Ponomariow.

Jak powiedział agencji Interfax wznowienie rozmów o uwolnieniu zakładników jest możliwe tylko wówczas, gdy UE wycofa się z sankcji nałożonych na separatystów - obywateli Rosji i Ukrainy. W przeciwnym razie prorosyjscy działacze zakażą przedstawicielom UE wjazdu na kontrolowane przez siebie terytoria.

Reklama

UE zamroziła aktywa i zakazała wjazdu na teren Wspólnoty między innymi Denisowi Puszilinowi, przywódcy samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej oraz Andriejowi Purginowi, liderowi proprosyjskich działaczy we wschodniej Ukrainie.

Jak mówił Wiaczesław Ponomariow, te sankcje "nie przysłużyły się dobrze dialogowi w sprawie uwolnienia obserwatorów OBWE".

W ubiegłym tygodniu sześciu wojskowych inspektorów OBWE zostało porwanych przez prorosyjskich separatystów ze Słowiańska, którzy twierdzili, że wśród nich był szpieg ukraiński. W grupie jest także Polak.

Dowiedz się więcej na temat: Ukraina | Doniecka Republika Ludowa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje