Ukraiński minister sprawiedliwości: Szykujemy sankcje wobec Rosji

Ukraina przygotowuje sankcje wobec Rosji polegające na zakazie wjazdu wysokich urzędników i będzie się domagała odszkodowań za wydarzenia na Krymie. Minister sprawiedliwości Jurij Petrenko oświadczył, że Kijów może też zająć się własnością Rosjan na Ukrainie.

- Dziś w parlamencie podnoszona była kwestia sankcji wobec urzędników Federacji Rosyjskiej, którzy są aktywnie zaangażowani w agresję wojskową wobec Ukrainy. Przewodniczący parlamentu polecił milicji, MSZ i służbom granicznym opracowanie działań zmierzających do ograniczenia i zakazu wjazdu określonych rosyjskich polityków oraz działań dotyczących sankcji finansowych wobec nich - powiedział w poniedziałek.

Reklama

- Na terytorium Ukrainy mamy dość dużo obiektów należących do tych osób - podkreślił Petrenko na konferencji prasowej.

Media ukraińskie opublikowały w poniedziałek listę przykładowych obiektów, których właścicielami są Rosjanie.

Są to m.in. centrum handlowe Ocean Plaza w Kijowie, które ma należeć do uważanego za przyjaciela prezydenta Rosji Władimira Putina, Arkadija Rotenberga, Zaporoski Kombinat Aluminiowy będący własnością Awtowazu, czy kontrolowana przez koncern TNK BP rafineria naftowa w Lisiczańsku.

Prasa wymienia także należące do Rosjan sieci telefonii komórkowej MTS i Kyivstar, banki Sbierbank i Wniesztorgbank, czy hotele w Kijowie i Odessie.

Minister Petrenko oświadczył na tej samej konferencji, że Ukraina będzie domagać się od Krymu odszkodowań za straty poniesione w związku z działaniami prorosyjskich i nieuznawanych przez Kijów separatystycznych władz półwyspu.

- Będziemy domagać się zadośćuczynienia strat, które ponieśliśmy w wyniku działalności pseudoukraińskich władz (Krymu) przy współpracy rosyjskich wojskowych, i które dotknęły zarówno państwo jak i obywateli Ukrainy posiadających tam własność prywatną - ostrzegł Petrenko.

Dowiedz się więcej na temat: Ukraina

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje