Volker: USA oczekują poważnego podejścia do sprawy sił pokojowych w Donbasie

Stany Zjednoczone chciałyby, aby Rosja poważnie traktowała propozycję wprowadzenia międzynarodowych sił pokojowych do Donbasu na wschodzie Ukrainy - oświadczył we wtorek specjalny przedstawiciel USA ds. Ukrainy Kult Volker.

Amerykański wysłannik złożył tego dnia wizytę w Słowiańsku w obwodzie donieckim, który położony jest przy linii rozgraniczenia w konflikcie między ukraińskimi siłami rządowymi a wspieranymi przez Kreml separatystami prorosyjskimi.    

Reklama

Volker powiedział, że gotów jest przedyskutować temat "błękitnych hełmów" ONZ w Donbasie ze swoim rosyjskim odpowiednikiem Władisławem Surkowem - relacjonuje agencja Interfax-Ukraina.   

"Jeśli Rosja gotowa jest to przedyskutować, gotów jestem spotkać się z panem Surkowem, albo z kimkolwiek, wyznaczonym do takich rozmów. Uważam, że drzwi powinny pozostawać otwarte w celu rozwiązania tego konfliktu" - podkreślił.   

Amerykański dyplomata odniósł się do doniesień mediów rosyjskich mówiących, że Kreml odsunął Surkowa od spraw związanych z Ukrainą. "Nie otrzymywaliśmy od strony rosyjskiej oficjalnych informacji na ten temat" - powiedział.    

Volker powtórzył, że USA nie zgadzają się na rosyjskie propozycje, zgodnie z którymi siły pokojowe w Donbasie miałyby znajdować się wyłącznie na linii rozgraniczenia. "To tylko pogłębi podział kraju (Ukrainy)" - oświadczył.    

Przypomniał, że Stany Zjednoczone podzielają stanowisko Kijowa, który chce, by siły ONZ znajdowały się na całym obszarze konfliktu, w tym na kontrolowanych  przez separatystów odcinkach granicy ukraińsko-rosyjskiej.    

"Jeśli te warunki zostaną spełnione, to będzie to mechanizm, dzięki któremu Ukraina odzyska kontrolę nad tymi terytoriami. Na razie jednak będziemy nadal wprowadzać sankcje i pomagać Ukrainie w gospodarce i w obronie" - zadeklarował przedstawiciel USA.    

Volker przyjechał do Słowiańska z przedstawicielami Agencji Stanów Zjednoczonych ds. Rozwoju Międzynarodowego USAID. Ogłosili oni uruchomienie dla mieszkańców Donbasu programu pomocowego o wartości 125 milionów dolarów.   

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy