Wicepremier: Ukraina chce zerwać współpracę wojskową z Rosją

Władze ukraińskie mają zamiar zerwać współpracę wojskową z Rosją - poinformował w piątek pierwszy wicepremier Ukrainy Witalij Jarema, powołując się na decyzję szefa rządu w Kijowie.

- Wytwarzanie dla Federacji Rosyjskiej produkcji, która potem zostanie użyta przeciwko nam to kompletny bezsens. Premier (Arsenij Jaceniuk) podjął już decyzję, że przerywamy wojskową współpracę z Federacją Rosyjską - oświadczył Jarema na spotkaniu z przedstawicielami regionalnych mediów.

Przypomniał, że Ukraina tradycyjnie ściśle współpracuje z Rosją w sferze przemysłu obronnego i na terytorium Ukrainy działa wiele przedsiębiorstw produkujących sprzęt wojskowy eksportowany do Rosji. Gwałtowne zerwanie tej współpracy będzie zatem oznaczać poważne straty dla ukraińskiej gospodarki.

Reklama

W związku z tym obecnie trwają intensywne zabiegi mające na celu znalezienie innych rynków zbytu dla ukraińskiej produkcji. Rząd chciałby między innymi przekierować eksport na rynki wschodnie - powiedział Jarema.

Wicepremier dodał, że według posiadanych przez władze ukraińskie informacji na 1 i 9 maja planowane są masowe akcje, których celem jest zdestabilizowanie sytuacji w kraju.

Wcześniej o przygotowywaniu nowych wystąpień separatystycznych na Ukrainie, w szczególności 9 maja, kiedy to w tym kraju obchodzony jest Dzień Zwycięstwa, wspominał sekretarz ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Andrij Parubij.

Dowiedz się więcej na temat: Ukraina | Rosja | premier | czołg

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje