Wiec jedności w Kijowie. "Ukraińcy mają siłę ducha"

Kilkadziesiąt tysięcy osób uczestniczyło w Kijowie w "Wiecu jedności" z Krymem. Przemawiający ze sceny apelowali o jedność w obliczu rosyjskiej okupacji półwyspu. Wiec rozpoczął się tradycyjnie modlitwą, a także odśpiewaniem hymnu Ukrainy. Później głos zabrali przedstawiciele ukraińskich władz.

Przewodniczący Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Andrij Parubij podkreślił, że Rosjanie mają liczniejszą i lepiej uzbrojoną armię, ale Ukraińcy mają siłę ducha, którą pokazali na Majdanie.

Zaznaczył, że Wiktor Janukowycz i jego oddziały specjalne też wydawały się silniejsze niż demonstranci.

- Ukraina przeżywa ciężkie dni, codziennie najeźdźcy mogą przekroczyć granicę bo w maniakalnej świadomości Putina Ukraina ma być częścią Rosji. Ale my do tego nie dopuścimy - mówił.

Szef Służby Bezpieczeństwa Walentyn Nalywajczenko zaznaczył, że jego podwładni walczą o jedność terytorialną Ukrainy. W ciągu 3 tygodni zatrzymano 9 przywódców separatystów.

Minister spraw zagranicznych Andrij Deszczyca dodał, że nadzieję na odzyskanie Krymu daje poparcie wspólnoty międzynarodowej ponieważ tylko Rosja uznaje, że Krym nie jest częścią Ukrainy, a Rosji.

Przez cały czas wiecu na środku placu Niepodległości był trzymany przez demonstrantów ogromny sztandar będący połączeniem flag Ukrainy i Krymu.


Dowiedz się więcej na temat: Ukraina | Kijów | Krym

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje