"Zabór Ukrainy przez UE skończy się rozpadem i nędzą"

Przewodniczący komisji spraw zagranicznych rosyjskiej Dumy (niższej izby parlamentu) Aleksiej Puszkow uważa, że "geopolityczny" - jak to nazwał - zabór Ukrainy przez Unię Europejską może się dla tego kraju skończyć rozpadem i popadnięciem w nędzę.

"Skupiając się na geopolitycznym zaborze Ukrainy, UE nie za dobrze rozumie, że w przypadku zwycięstwa dostanie Ukrainę, która ulega rozpadowi, jest na granicy załamania" - napisał Puszkow w piątek na swym mikroblogu na Twitterze.       

Reklama

Puszkow stał na czele rosyjskiej delegacji na sesji Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy (ZPRE), gdzie skrytykowano naciski Rosji na Ukrainę.       

Cytowany przez rosyjskie media szef komisji spraw zagranicznych Dumy powiedział, że w rezolucji w sprawie Ukrainy ZPRE odtworzyła "wszelkie sztampy brukselskiej propagandy i przedstawiła geopolityczne interesy UE".       

"W ZPRE próbują potępiać Rosję za naciski na Ukrainę w sytuacji, gdy państwa UE nie tylko naciskają, lecz wręcz ingerują w sprawy Ukrainy" - pisał Puszkow w środę na swym blogu na Twitterze.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy