Ławrow: Jest postęp, ale jeden problem nadal nierozwiązany

W rozmowach ekspertów przygotowujących spotkanie przywódców Niemiec, Francji, Ukrainy i Rosji w "formacie normandzkim" w Mińsku nastąpił "wyraźny postęp" - uważa minister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej Siergiej Ławrow.

- Prezydent Rosji weźmie udział w dzisiejszym spotkaniu. Od początku mówiliśmy, że spotkanie powinno być dobrze przygotowane; że eksperci powinni uzgodnić wszystkie niezbędne kwestie - oświadczył szef dyplomacji Rosji, dodając, że "ostatnie słowo, oczywiście, należeć będzie do liderów".

Ławrow odmówił podania szczegółów negocjacji. "Byłoby to nie w porządku wobec uczestników szczytu i tych, którzy go przygotowują" - powiedział.

Reklama

Nierozwiązany problem granicy

Minister dał jednak do zrozumienia, że nierozwiązany pozostaje wciąż problem kontroli nad granicą ukraińsko-rosyjską na odcinku przylegającym do samozwańczych Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) i Ługańskiej Republiki Ludowej (ŁRL).

Ławrow oświadczył, że w sprawie monitoringu odcinków granicy, kontrolowanych przez pospolite ruszenie, należy rozmawiać z DRL i ŁRL. Rosyjski minister przekazał też, że przywódcy DRL i ŁRL nie zgadzają się na to, by kwestia kontroli nad granicą była głównym punktem rozmów, dopóki w Donbasie trwają działania bojowe.

Jako "pospolite ruszenie" w Rosji określa się prorosyjskich separatystów walczących na wschodzie Ukrainy z ukraińskimi siłami rządowymi.

- Nie wyobrażam sobie, by przedstawiciele Doniecka i Ługańska zgodzili się na to, aby przywrócenie kontroli nad granicą było głównym punktem, warunkiem wstępnym wszystkiego pozostałego - w czasie, gdy trwają działania bojowe; gdy władze ukraińskie podejmują próby poprawienia swojego położenia w terenie, żeby wykorzystać to w czasie rozmów w Mińsku - oznajmił.

Odcięcie od rosyjskiej pomocy... humanitarnej

Ławrow zauważył, że "w takich warunkach dla pospolitego ruszenia odcięcie się od rosyjskiej części granicy byłoby równoznaczne z rezygnacją z pomocy humanitarnej z Rosji; z przyzwoleniem na swoje okrążenie".

Zdaniem szefa MSZ Rosji "najpierw należy zaprowadzić pokój, wycofać ciężkie uzbrojenie i rozpocząć proces polityczny, w tym w kwestii przeprowadzenia wyborów w każdej miejscowości na południowo-wschodniej Ukrainie w porozumieniu z Kijowem, jak obiecano to w deklaracji genewskiej i porozumieniach mińskich".

Ławrow oświadczył, że "bardzo pilne jest również odbudowanie współdziałania gospodarczego na ziemiach po obu stronach linii styczności, wznowienie wypłacania świadczeń socjalnych, przywrócenie usług bankowych i powrócenie do strefy hrywny". - Wtedy o wiele łatwiejsze będzie rozwiązywanie problemów granicy - wskazał.

- Najważniejsze jest wypełnienie porozumień mińskich, w których mowa jest o konieczności ustawowego zapewnienia Donbasowi szczególnego statusu, zagwarantowaniu bezpieczeństwa organom władzy, które zostaną tam wybrane, a także o amnestii i zaprzestaniu ścigania wszystkich uczestników wydarzeń na południowo-wschodniej Ukrainie - oświadczył rosyjski minister.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje