Prasa w Niemczech: UE musi zareagować zdecydowanie ws. Krymu

Po referendum na Krymie Unia Europejska musi zareagować zdecydowanie - piszą komentatorzy największych niemieckich gazet. Choć pojawiają się też głosy wzywające do umiarkowanej odpowiedzi.

Jak czytamy w dzienniku "Frankfurter Allgemeine Zeitung" Rosja raczej nie zadowoli się samym Krymem. Wiele wskazuje na to, że otwarty zostanie kolejny front, na wschodzie Ukrainy. Dlatego Unia Europejska jak najszybciej musi wprowadzić wobec Rosji dotkliwe sankcje, nawet jeśli nie powstrzymają one Władimira Putina. Chodzi o to, aby jak najbardziej wywindować cenę, którą będzie musiał zapłacić. 

Reklama

Komentator "Sueddeutsche Zeitung" pisze, że Europejczycy muszą sięgnąć po trwałe i zdecydowane sankcje gospodarcze. Wszystko inne zostanie zrozumiane przez Putina jako zaproszenie do kontynuowania swojej polityki na Ukrainie.

Komentator dziennika "Die Welt" opowiada się z kolei za umiarkowaną reakcją. Akurat teraz, po referendum na Krymie trzeba zdystansować się od kolejnych stopni eskalacji. Każda strona powinna szanować interesy drugiej strony. Inaczej, grozi nam światowy kryzys czytamy w "Die Welt".

Dowiedz się więcej na temat: Krym

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje