Schetyna: Polska chce zachęcić Francję i Niemcy do zrozumienia Ukrainy

Polska chce zachęcić Francję i Niemcy do lepszego rozumienia problemów, z którymi boryka się dziś Ukraina - powiedział w piątek w Kijowie szef sejmowej komisji spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna.

Polski polityk wraz z przedstawicielami niemieckiego Bundestagu i francuskiego Zgromadzenia Narodowego przeprowadził w ukraińskiej stolicy szereg spotkań z reprezentantami władz ukraińskich, z którymi omówiono sposoby wspierania Ukrainy w związku z jej problemami gospodarczymi i kłopotami w relacjach z Rosją.

Reklama

- Zależało mi na tym, żeby byli tu przedstawiciele parlamentu niemieckiego i francuskiego, żebyśmy byli tu razem i rozmawiali o współpracy państw europejskich z Ukrainą; żeby otwierać (Ukrainie) drogę europejską poprzez współpracę parlamentów tych krajów - powiedział w rozmowie z polskimi dziennikarzami.

Zdaniem Schetyny Polska jest w stanie "przełożyć problemy ukraińskie na język Unii Europejskiej", co ułatwi "budowanie wsparcia dla aspiracji europejskich Ukrainy".

- Chcemy pokazać, że Ukraina jest i może być europejskim partnerem dla tak doświadczonych krajów jak Francja i Niemcy - zaznaczył.

Według przewodniczącego sejmowej komisji spraw zagranicznych Ukraina oczekuje dziś m.in. wsparcia w sprawie uzyskania pomocy od Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz gwarancji, że poza podpisaną już polityczną częścią umowy stowarzyszeniowej z UE uzyska także konkretne korzyści wynikające z gospodarczej współpracy z tą organizacją.

- Problemów do rozwiązania jest wiele. Ważne, żeby nie był to tylko polski głos. My te problemy znamy, ale dla Francuzów i Niemców te rzeczy są zupełnie nowe i jeżeli uda nam się ich mieć po naszej stronie, jeżeli razem będziemy pomagać Ukraińcom, razem opisywać w Brukseli i Strasburgu problemy i aspiracje ukraińskie, to będzie dużo łatwiej - powiedział.

Schetyna zwrócił uwagę, że dziś najważniejszą sprawą między Ukrainą a Rosją są problemy dotyczące dostaw gazu. - Ukraina nie może być pozostawiona sama sobie w relacjach z Gazpromem. Ważne, by mogła liczyć na solidarność europejską. Przy takim wsparciu łatwiej się negocjuje. Tutaj kluczem jest Słowacja i możliwości przesyłu zwrotnego, rewersu gazu w drugą stronę jako czegoś, co mogłoby dać gwarancje energetycznego bezpieczeństwa - oświadczył.

Poseł wyraził nadzieję, że nowe władze Ukrainy uporają się z reformami, które muszą przeprowadzić, by wyprowadzić kraj z impasu. - Wydaje się, że ten rząd podchodzi do tych spraw z dużą energią. Wierzę w tę ekipę. Sądzę, że Ukraina nie ma dziś alternatywy i musi wygrać swoją szansę teraz - powiedział polskim dziennikarzom w Kijowie.

Dowiedz się więcej na temat: Ukraina | Grzegorz Schetyna

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje