Wpadka Schetyny? Kontrowersyjne słowa nt. Ukrainy

Politycy oczekują, że szef polskiego MSZ wytłumaczy się dziś ze swoich słów o Ukrainie. Wczoraj w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" Grzegorz Schetyna porównał Ukrainę do polskiej kolonii, mówiąc, że "rozmawiać bez Polski o Ukrainie, to tak jak w sprawach Libii, Tunezji, Maroka rozmawiać bez Włoch, Francji i Hiszpanii".

Poseł PiS Krzysztof Szczerski uważa, że przed szefem polskiego MSZ jeszcze wiele lekcji dyplomacji. Wypowiedź pokazuje dobitnie, że Grzegorz Schetyna musi jeszcze dużo się nauczyć, żeby być odpowiedzialnym politykiem i polskim dyplomatą mówi Szczerski. Jednocześnie dodaje, że Ukraińcy utracili zaufanie do polskiej siły i do polskiej roli w regionie.

Reklama

Lider SLD Leszek Miller uważa, że minister Grzegorz Schetyna powinien wyjaśnić dlaczego tak powiedział. Członkowie rządu Ewy Kopacz bardzo często muszą stosować procedurę: co autor miał na myśli - ocenia Miller. Jego zdaniem, szef MSZ dzisiaj będzie miał okazję się odnieść do tego co myśli o Ukrainie.

Poseł Robert Tyszkiewicz z PO, broni ministra Schetyny. Podkreśla, że Polska poważnie traktuje swojego sąsiada. To jest absurdalny zarzut, wspieramy naszych sąsiadów poprzez współpracę, a nie poprzez narzucanie jakiejkolwiek wizji polityki, tak było jest i będzie wyjaśnia Tyszkiewicz.

Dziś w Sejmie o 13.00 minister Grzegorz Schetyna ma przedstawić informację o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w latach 2014-2015.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje