Abp Głódź: Rodziny ogniskiem polskiej tożsamości

​"Łamię się opłatkiem z rodzinami naszej archidiecezji - niech święta rodzina stanowi dla nas wzór i przykład - tak trzeba tego wzoru" - mówił podczas pasterki metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź. "Rodziny niech będą ogniskiem wiary, miłości i polskiej tożsamości" - podkreślił.

Podczas pasterki w Archikatedrze Oliwskiej w Gdańsku metropolita gdański zwracając się do młodzieży życzył "by jej nie ubywało, a włodarze ojczyzny niech nie szczędzą starań by młodym pokoleniom zapewnić godne warunki rozwoju i pracy bo wszyscy są tu potrzebni".

Reklama

Mówiąc o Jubileuszu Miłosierdzia proklamowanym w Kościele przez papieża Franciszka metropolita zaapelował o pamięć "o tym szczególnym wymiarze miłości miłosiernej, współczującej, której adresatami są konkretni ludzie, potrzebujący, zagubieni, naznaczeni często patologią społeczną, żyjący jak poganie, mimo tysiącletniego chrztu w naszym narodzie".

Zaapelował o pamięć o ludziach chorych i samotnych. "Dzięki Radiu Maryja przynajmniej ci starsi ludzie nie czują osamotnienia, nie tylko w hospicjach ale też we własnych domach, z dala od dzieci; jedyny towarzysz ich życia" - mówił. "I przetrwali (Radio Maryja - red.) ten czas naporu i kpin, zostały tylko berety, ale nie moherowe, no i trochę spokoju" - dodał hierarcha.

Jak powiedział, "Bóg jest obecny w Kościele poprzez posługę Caritas, poprzez tysiące wolontariuszy". Zauważył, że "Caritas nie gra jeden dzień, ale 365 dni i nocy,  w przytułkach, w domach, poprzez koła wolontariuszy".

"Ten rytuał łamania się opłatkiem i składania życzeń stał się już swoistą liturgią, po części świecką, po części religijną, ale wspólnotową, rodzinną i dobrą" - mówił abp Głodź w swojej homilii. Ocenił, że "przynajmniej w tych chwilach ludzie są bardziej uśmiechnięci, lepsi, słychać śpiew kolęd".

Jak zauważył, "w niektórych grupach +Wśród nocnej ciszy+" zaśpiewają do ostatniej zwrotki, w niektórych głos załamuje się już po drugiej zwrotce i to też dowód ignorancji, która wkracza".

Określając kolędy jako "skarbnicę narodowej kultury, rodowe srebra" zwrócił uwagę, że "żaden kraj w Unii Europejskiej i na świecie nie może się pochwalić takim ogromem kolęd". "Począwszy od średniowiecznych czasów, bo ta kolęda 'Wśród nocnej ciszy' jest kolędą XIV-wieczną, ale potem z czasem przybywały nowe: te obozowe, ludowe, pasterskie i ta narodowa Franciszka Karpińskiego 'Bóg się rodzi' i 'Bracia patrzcie jeno' - mówił abp Głódź.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje