Kard. Dziwisz do wiernych: Doznałem wiele życzliwości i wsparcia

- Tak wiele doznałem życzliwości i wsparcia; wszystkich ogarniam swoją modlitwą i każdemu z osobna dziękuję i błogosławię – napisał do wiernych odchodzący metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz.

List kardynała jest odczytywany  w niedzielę w kościołach archidiecezji krakowskiej. Kard. Dziwisz przywołał w nim słowa, które podczas ŚDM w Krakowie przypomniał papież Franciszek: "dziękuję, przepraszam, proszę".

Reklama

"Dziękuję z całego serca Bogu, że dał mi łaskę wieloletniej posługi kapłańskiej i biskupiej u boku św. Jana Pawła II, a także za to, że mogłem się podjąć dzieł przez niego zapoczątkowanych. Wśród nich, jedną z najcenniejszych inicjatyw są Światowe Dni Młodzieży, które niedawno przeżywaliśmy w Polsce i w Krakowie. Niewątpliwie było to jedno z wielkich i niezapomnianych wydarzeń w historii Kościoła i naszej Ojczyzny" - podkreślił.

"Dziękuję Bogu za wszystko, co wypełniało moją codzienną posługę biskupa w Kościele Krakowskim" - dodał. Kardynał podziękował wszystkim, z którymi współpracował przez 11 lat m.in.: biskupom, kapłanom, pracownikom Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II, kurii oraz instytucji świeckich.

"Tak wiele doznałem życzliwości i wsparcia, tyle było pięknych spotkań i rozmów, przy okazji różnych uroczystości, łamania się opłatkiem, wspólnego szukania dróg rozwoju wiary w ludzkich sercach na krakowskiej ziemi. Wszystkich ogarniam swoją modlitwą i każdemu z osobna dziękuję i błogosławię" - podkreślił.

"Czuję również potrzebę powiedzenia słowa: przepraszam. Ma ono bardzo osobisty charakter, więc wypowiadam je wobec osób, które mimo moich najlepszych intencji i starań pasterskich poczuły się nie do końca zrozumiane, dotknięte lub niedocenione. Modlę się do Boga, aby wszystkim dał łaskę umocnienia, radości i nadziei" - dodał.

Kardynał w liście także prosi: kapłanów, by byli dobrymi pasterzami; małżonków, by mocą miłości pokonywali trudności; rodziców, żeby nie ustawali w wysiłkach wychowania dzieci "w wierze, miłości do Boga i ludzi oraz odpowiedzialności za siebie i innych". Do ludzi młodych apeluje, aby nie rezygnowali z dobrych marzeń i tak jak wzywał ich Franciszek, chętnie schodzili z kanapy wygodnictwa i brali życie w swoje ręce.  Chorych, cierpiących, bezrobotnych wzywa: "nie traćcie nadziei".

Kard. Dziwisz złożył wiernym życzenia "niezłomności wiary i łaski trwania przy Jezusie Odkupicielu człowieka". Odwołał się do motta swojej posługi biskupiej: "Sursum corda" - "W górę serca".

"Niech łamanie się opłatkiem przy wigilijnym stole zbliży do siebie członków rodzin i wszystkich mieszkających na polskiej ziemi. Prośmy przychodzącego do nas Księcia Pokoju, aby nauczył nas przebaczać winnym i z wiarą wyciągać rękę do zgody. Tak bardzo w codziennym życiu rodzinnym i społecznym potrzebujemy miłości, wzajemnego zrozumienia i szacunku" - podkreślił kard. Dziwisz.

W liście przypominał, że zgodnie z kodeksem prawa kanonicznego każdy biskup po osiągnięciu 75 lat składa na ręce papieża dymisję ze sprawowanego urzędu, co sam uczynił wiosną 2014 roku, ale ze względu na Światowe Dni Młodzieży papież Franciszek przyjął ją dopiero teraz.

Kardynał przedstawił swojego następcę - dotychczasowego metropolitę łódzkiego abpa Marka Jędraszewskiego. "Jestem przekonany, że Archidiecezja Krakowska przyjmie nowego pasterza z gościnnością, otwartością i z wdzięcznością dla decyzji papieża Franciszka" - napisał. Dodał, że do 28 stycznia, do ingresu nowego arcybiskupa do katedry wawelskiej, będzie pełnił w archidiecezji zadania administratora apostolskiego.

Dowiedz się więcej na temat: Dziwisz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje