Kard Nycz: To nie był „Marsz ateistów”

- To był marsz ludzi prowokująco i wrogo nastawionych do Kościoła - mówi IAR kardynał Kazimierz Nycz o Marszu Ateistów, który w sobotę przeszedł ulicami Warszawy.

Metropolita uważa, że to wydarzenie nie miało nic wspólnego z prawdziwym dialogiem wierzących z niewierzącymi.

Reklama

Duchowny pyta: "Gdzie dziś podziała się dawna inteligencja, która była autorytetem?" Argumentuje, że niewierzący, tak jak katolicy, pytają o sens życia, cierpienia i śmierci. - Kiedy ktoś potrafi podać swoje odpowiedzi na te pytania, mimo że nie wierzy, to taki publiczny dialog popieram - mówi kardynał.

Jego zdaniem odpowiedzią katolików na "Marsz ateistów" będzie niedzielny "Marsz Świętości Życia". Katolicy przypomną o wartości ludzkiego życia, od jego poczęcia do naturalnej śmierci, i upomnianą się o nienarodzonych, niepełnosprawnych i starszych.

Dowiedz się więcej na temat: Marsz Ateistów | Kardynał Nycz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje