Kolejny dzień rozmów papieża z ofiarami księdza pedofila

Papież Franciszek w czasie weekendu spotkał się z trzema ofiarami księdza pedofila Fernando Karadimy z Chile. Każdego z mężczyzn, którzy byli przed laty wykorzystywani, papież przyjął osobno i słuchał ich relacji.

W przeciwieństwie do poprzednich, otoczonych całkowitą tajemnicą, spotkań z ofiarami pedofilii, w tym przypadku znana jest ich tożsamość. To Andres Murillo, James Hamilton i Juan Carlos Cruz, którzy jako nastolatkowie chcieli zostać księżmi i będąc kandydatami do kapłaństwa mieli kontakt z Karadimą - ich opiekunem duchowym w parafii w stolicy Chile, Santiago.

W 2010 roku postawili oni publicznie zarzuty 87-letniemu obecnie Karadimie, który został ukarany przez Watykan i żyje w odosobnieniu.

Reklama

W niedzielę Franciszek spotkał się z Cruzem - dziennikarzem i najsurowszym, jak podkreśla portal Il Sismografo, oskarżycielem Karadimy.

Relacje i wspomnienia trzech mężczyzn będą miały kluczowe znaczenie dla decyzji, które podejmie papież przede wszystkim wobec obecnego biskupa diecezji Osorno w Chile Juanowi Barrosowi, którego mianował w 2015 roku. Jest on oskarżany o to, że przed laty tuszował czyny księdza Karadimy, przedstawianego przez jego ofiary i media jako "seryjny pedofil".

Początkowo papież nie dawał wiary tym zarzutom i mówił, że oskarżenia pod adresem biskupa Barrosa to "kalumnie" i że nie ma żadnych dowodów jego winy. Potem jednak, w liście do chilijskim biskupów Franciszek wyznał, że odczuwa "wstyd i ból" i że wcześniej nie dysponował wiarygodnymi informacjami na temat skandalu w Chile. Watykaniści uznali ten list za "publiczną i radykalną samokrytykę".

Andres Murillo powiedział po piątkowej rozmowie z papieżem, że była ona "nacechowana szacunkiem i szczera".

W maju do Watykanu przybędą chilijscy biskupi, wezwani przez papieża na rozmowy.

Argentyński dziennik "Clarin" twierdzi, że Franciszek planuje "drastyczne metody", by uporać się z chaosem i skandalem nadużyć w Kościele w Chile.

Media odnotowały, że w niedzielę trzej mężczyźni, rozmówcy papieża, obserwowali z balkonu w Pałacu Apostolskim jego spotkanie z wiernymi na modlitwie Regina coeli.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje