Treść dostępna również w wersji mobilnej na m.interia.pl oraz w aplikacjach na iOS i Android
Piątek, 12 marca 2010 (12:34)
Komunia w trzeciej klasie od 2012 roku
Zgodnie z założeniami nowelizacji ustawy o systemie oświaty, promowanej przez minister edukacji Katarzynę Hall, 1 września 2012 roku sześciolatki obowiązkowo staną się uczniami pierwszej klasy podstawówki. Katecheci będą więc musieli zmienić program przygotowania dzieci do pierwszej komunii. Nowy program zatwierdzili już biskupi.
Zdjęcie
Obecnie dzieci przyjmują komunię po raz pierwszy zazwyczaj w II klasie, fot. P. Pokrycki
/Reporter
Pierwsza komunia
liczba zdjęć: 28
Według założeń znowelizowanej ustawy, przez trzy lata to rodzice decydują o wysłaniu sześcioletnich dzieci do szkoły, ale od 2012 roku szkoła stanie się obowiązkowa dla sześciolatków. Do tej pory - gdy do podstawówki posyłano dopiero siedmiolatki - pierwsze dwa lata nauki dla uczęszczających na religię były przygotowaniem do sakramentów spowiedzi i komunii, które dzieci przyjmowały zazwyczaj po raz pierwszy w życiu w wieku 9 lat.
"Bardzo logiczna zmiana"
Także w przyszłości wiek przyjmowania komunii ma pozostać niezmieniony. W praktyce oznacza to jednak zmianę całego programu uczenia religii, ponieważ pierwsza komunia będzie w trzeciej klasie. - Dzieci będą przyjmować komunię na końcu trzyletniego cyklu edukacyjnego o Eucharystii, teraz dzieje się to w drugiej klasie, czyli w środku tego cyklu. To bardzo logiczna zmiana - powiedział INTERIA.PL ks. Tadeusz Panuś, odpowiedzialny za katechizację w krakowskiej kurii.
Do reformy programu powołany został specjalny zespół. Projekt nowej podstawy programowej, który jest efektem jego prac, został w tym tygodniu zatwierdzony przez episkopat. Nowe podręczniki mają być jednak gotowe dopiero na wrzesień 2012 roku. Do tego czasu dzieci, które wcześniej pójdą do szkoły, będą przyjmować komunię z resztą klasy. Skutkiem reformy będzie również przesunięcie bierzmowania do pierwszej klasy liceum. Zmiany te dotyczyć będą jednak dopiero obecnych czterolatków, które za dwa lata obowiązkowo pójdą do szkoły.
Co na to rodzice? - Już teraz dziewięciolatki przystępują do pierwszej komunii, nie rozumiejąc, o co w tym wszystkim chodzi. Myślą przede wszystkim o prezentach, przyjęciu, zaproszonych gościach. Nie wyobrażam sobie, żeby komunię świętą przyjmowały już dzieci o rok młodsze - mówi nam mama pięcioletniej Oli. - Nie sądzę, aby ośmiolatek był w stanie opanować całą wiedzę z katechizmu, której wymagają nauczyciele religii - dodaje mama sześcioletniego Bartka.
To nie jedyna droga
W prawosławiu po raz pierwszy komunii - zawsze pod dwiema postaciami - udziela się od wieków niemowlętom, zaraz po chrzcie i bierzmowaniu; podobnie jak u katolików - dorosłym, nieochrzczonym w dzieciństwie. Choć część duchownych katolickich chciałaby dopuszczać do komunii dopiero czwartoklasistów, a w diecezji opolskiej już teraz przyjmują ją dziesięciolatki, nie jest to jedyne możliwe rozwiązanie. Coraz głośniej mówi się o tzw. "wczesnej komunii". Praktykę tę wprowadził papież św. Pius X już na początku XX wieku. Za wiek właściwy do przyjęcia pierwszej komunii uznał on 7 lat, ale jednocześnie zachęcał do obniżania tej granicy. Zmienił w ten sposób obecną w Kościele od wieków tendencję do opóźniania pierwszej komunii i w pewnym sensie sposób rozumienia sakramentu. Duszpasterstwo najmłodszych było ważnym elementem jego pontyfikatu, czego wyrazem były choćby specjalne spotkania z dziećmi pierwszokomunijnymi - kontynuowane zresztą przez następców, w tym Jana Pawła II i Benedykta XVI. Efekty nauczania Piusa X widać dziś także w niektórych polskich parafiach, zwłaszcza na Śląsku.
"W sakramentach, najczęściej w pokucie i Eucharystii, otrzymujemy największe umocnienie łaską" - zaznacza na swojej stronie poświęconej wczesnej komunii ks. Marcin Węcławski, proboszcz od lat przygotowujący do komunii poznańskie pięcio- i sześciolatki. Jak podkreśla, to właśnie możliwość otrzymania błogosławieństwa, a nie osiągnięcie wiedzy czy znajomości modlitw ma być powodem dopuszczenia dziecka do sakramentu.
sciaga ta pani system ze stanow tu wlasnie dzieci w pierwszej klaie musza miec 6lat skonczone a zeby bylo smieszniej to do 30 sierpnia a nie kalendarzowy rok jest liczony, a te wszystkie gimnazja to tez z USA ,wiem ze kiedys tak bylo w Polsce ,to akurat jest dobre chyba bo pozwala rozgraniczyc male dzieci od tych najstarszych a komunia no coz widzac ze nudzi sie kosciolowi i zmienia cos niepotrzebnie dzielac przy tym ludzi i zniechecajac
Zastanówcie się jaką przyszłość gotujecie młodemu pokoleniu Polaków, któremu przyjdzie żyć w zupełnie innym niż my świecie, gdzie ludzie będą musieli znać nauki ścisłe, gdzie wiedza będzie przyrastała w postępie wykładniczym. Rówieśnicy naszych polskich uczniów w np. Czechach mają lepsze możliwości zdobywania potrzebnej im później w życiu wiedzy naukowej i technicznej. Upierajcie się dalej przy dwóch godzinach tygodniowo religii, zamiast których uczniowie mogliby się uczyć matematyki i angielskiego, tylko wiedzcie że wyrządzacie tym dzieciom olbrzymią krzywdę, bo przez tę waszą religię to pokolenie Polaków przegra konkurencję ze światem na jedynym dzisiaj liczącym się polu walki: nowe technologie.
6-latki w podstawówce wśród 13-nastoletnich zbójów? Też byłam w podstawówce i wiem jak jest. Dodatkowo odbierany im jest rok dzieciństwa, przecież to są jeszcze dzieci?! podstawówka to nie to samo co przedszkole, tak szybko każecie im dorastać? skandal...
Inteligencja nie jest mocna strona pani minister.Jedna baba chce narzucac swoja chora wizje calej reszcie.Dajcie dzieciom dziecinstwo. W Europie Zachodniej juz dawno stwierdzono porazke wczesniejszej edukacji i my jak malpy (pani minister jak malpa) powielamy chore projekty pseudoedukatorow z Europki.Ktos powiedzial, ze Polska obecnie jest papuga Europy i cos w tym jest. Nasladujmy co rzeczywiscie dobre i odrzucajmy co chore.
Dla mnie to skandal że w efekcie wprowadzenia religii do szkół dyskryminuje się dzieci nie wierzące w jedną jedyną religię uczoną w szkołach. Wkurza mnie to że wcale nie ma zamiast religii etyki bo jest za mało uczniów. Wkurza mnie to, że ocena z RELIGII jest na świadectwie bo NAUKA i RELIGIA to dwie różne rzeczy.
Jestem wierząca ale nie chodziłam na religię w szkole bo MIEJSCE RELIGII JEST W KOŚCIELE A NIE W PAŃSTWOWEJ SZKOLE. Tak, jeżeli chcę to wysyłam dziecko do szkoły prowadzonej przez księży, ale uczenie religii w zwykłej szkole jest chamską DYSKRYMINACJĄ I WTRĄCANIEM RELIGII DO POLITYKI.
W TRZECIEJ KLASIE,,O MAMUSIU KOCHANA GDZIES TY MI NAJDROZASZA MNIE URODZILA!!!JAKI TO DEBILNY RZAD I NIC SIE DO TEJ PORY NIE ZMIENILO NO PRZEPRASZAM TYLKO NA GORSZE!!CZEMU MY SIE TEJ CHOLOCIE TAK DAJEMY PODPORZADKOWAC JAK ONI NAMI RZADZA JAK CHCA A MY CICHO SIEDZIMY TE ICH DURNOWATE RZADY TYLKO TO MAMY ROBIC I NIC Z TEGO NIE MAMY!NIECH SOBIE TE DURNOWATE RZADY ZROBIA W DOMU,,ALE BY MIELI WTEDY,,;NO NIE WIEM CZY WESOLO
Przechodziłem to niestety w wieku 9 lat, i powiem szczerze, że to zwykłe pranie mózgu. W tym wieku nie ma szans, by zrozumieć cokolwiek, oprócz imprezy dobrze zakrapianej. To jest tak, że kościół nie daje szansy bardzo młodym osobom by mogły same decydować o swojej wierze. Zmusza się nieletnich by się spowiadali, ale z czego ma się spowiadać 9 latek !!!!!!
Skomentuj artykuł: Komunia w trzeciej klasie od 2012 roku
Przejdź do forum »