Szkocki kardynał zrezygnował z praw przysługujących kardynałom

Szkocki kardynał Keith Michael O'Brien zrezygnował z praw i prerogatyw przysługujących kardynałom. Dwa lata temu emerytowany arcybiskup Edynburga przyznał się do zachowań seksualnych niegodnych katolickiego hierarchy i w związku z tym nie wziął udziału w konklawe, które wybrało papieża Franciszka.

Właśnie papież Franciszek wyraził zgodę na rezygnację szkockiego kardynała z praw i prerogatyw przysługujących purpuratom. Chodzi o udział w konklawe, konsystorzu, czyli zgromadzeniu członków kolegium kardynalskiego w Rzymie oraz przyjazdy do Watykanu na wezwanie papieża.

Emerytowany arcybiskup Edynburga wystąpił z prośbą o to po długim okresie modlitwy, jaki zalecił mu papież Franciszek w maju 2013 roku.

Kardynał O'Brien początkowo odrzucał oskarżenia o molestowanie seminarzystów i pozostawanie w długoletnim związku homoseksualnym.

Wkrótce potem przyznał jednak, że był w jego życiu okres, w którym jego "seksualne zachowania były poniżej standardów oczekiwanych od księdza, biskupa i kardynała".

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje