Odpowied¼ Abrahama by³a jednoznaczna: "Maj± Moj¿esza i Proroków, niech¿e ich s³uchaj±!" Bogacz jednak nadal nalega³: "Nie, ojcze Abrahamie, lecz gdyby kto z umar³ych poszed³ do nich, to siê nawróc±". Pro¶ba o ukazanie siê umar³ego ¿yj±cym, nawet w celu ich nawrócenia, zosta³a odrzucona, gdy¿ "je¶li Moj¿esza i Proroków nie s³uchaj±, to choæby kto z umar³ych powsta³, nie uwierz±" (£k 16,19-31).
Biblia dowodzi tym samym, ¿e duchy ludzi zmar³ych mog± w szczególnych przypadkach objawiaæ siê ¿yj±cym. Zabrania jednak prowokowania przez ¿yj±cych takiego kontaktu.
Ko¶ció³ pocz±tków chrze¶cijañstwa wielokrotnie przeciwstawia³ siê praktykom magicznym. Synod Ancyrañski (Ko¶ció³ Wschodni, 314 r.) potêpi³ tych, którzy wró¿±, a tak¿e dokonuj± fa³szywych egzorcyzmów, zdejmuj± uroki (medycyn± okultystyczn±). Synod Kartagiñski (398 r.) potêpi³ wró¿biarstwo, czary i zabobony, np. przywi±zywanie wagi do dni feralnych (kanon 89). Synod w Bradze (560-563 r.) potêpi³ dualizm manichejski i astrologiê (kanon 7-10). Synod Rzymski (724 r.) potêpi³ wró¿bitów i czarnoksiê¿ników. Podobne uchwa³y podjê³y Synody: Laodycejski, Agateñski, Orleañski, Toledañski, Rzymski i Elwizañski.
W zjawiskach okultystycznych Ojcowie Ko¶cio³a widzieli manifestacjê Szatana. Tertulian (ok. 155-ok. 220 r.) w traktacie De anima wywo³ane zaklêciem duchy osób zmar³ych ocenia³ jako oznakê dzia³ania szatañskiego podszywaj±cego siê pod duchy zmar³ych. Przestrzega³ tak¿e przed zwodzeniem tego typu, niebezpiecznym dla duszy.
Orygenes (ok. 185-254 r.) twierdzi³, ¿e skuteczno¶æ magii jest wynikiem dzia³ania z³ych duchów. Podobnie te¿ uwa¿a³ ¶w. Augustyn (353-430 r.) (por. ¶w. Augustyn, O nauce chrze¶cijañskiej, wyd. Pax, Warszawa 1989, s. 87-89).
Wed³ug Laktancjusza (ok. 260-330) praktyki nekromancie s± obmy¶lane przez demony "w celu oszukania umys³ów przez fa³szywe wró¿by" (Lattanzio, Epitome divinarum institutionum ad Pentadium fratrem, rozdz. XXVIII, w: PL, vol. VI, kol. 1035-1036). Grzegorz z Tours (ok. 538-594) w swej Historia Francorum przytacza przypadek cz³owieka, który chwal±c siê kontaktami z duchami aposto³ów Piotra i Paw³a, przypisywa³ sobie mo¿liwo¶æ leczenia chorób ka¿dego rodzaju (por. Gregorio di Tours, Historia Francorum, lib. IX, cap. VI, w: PL, vol. LXXI, kol. 483-486).
Ko¶ció³ katolicki, zgodnie z nauk± Pisma ¦wiêtego, jednoznacznie potêpia spirytyzm. Najstarszy, znany dzi¶, dokument Ko¶cio³a na ten temat pochodzi od papie¿a Aleksandra IV z 1258 roku.
¦w. Tomasz z Akwinu podj±³ w Sumie teologicznej zagadnienie pojawiania siê zmar³ych ludziom ¿yj±cym. Jego zdaniem, jest to mo¿liwe dziêki szczególnemu zezwoleniu Boga i dokonuje siê przez dzia³anie b±d¼ anio³ów lub demonów, b±d¼ przez same dusze, które objawiaj± siê w cia³ach pozornych.
Pisa³ on: "Dusze zmar³ych mog± siê troszczyæ o sprawy ¿yj±cych, chocia¿ nie znaj± ich stanu, podobnie jak my troszczymy siê o zmar³ych, ¶piesz±c im z pomoc±, chocia¿ nie znamy ich stanu. Mog± te¿ one znaæ sprawy ¿yj±cych nie przez siebie, ale przez dusze tych, co st±d do nich przychodz± albo te¿ przez anio³ów lub szatanów, czy te¿ przez objawienie Ducha Bo¿ego" (Suma teologiczna, I, 89, 8).
Akwinata s³usznie uzasadnia³, ¿e dusza ludzka jest bytem niematerialnym, zatem po ¶mierci nie mo¿e siê ukazaæ w sposób widzialny. A wiêc cz³owiek ¿yj±cy mo¿e jedynie ujrzeæ nie tyle ducha, ile skutek jego dzia³ania w formie w³a¶nie cia³a pozornego. Nie wyja¶nia³ jednak bli¿ej, czym jest owo cia³o pozorne.
Dusze zmar³ych s± oddzielone od spo³eczno¶ci ¿ywych i do³±czone do spo³eczno¶ci substancji duchowych" (¶w. Tomasz z Akwinu, Summa teologiczna, I, q. 89, a. 8, resp.). One jednak "przez rozporz±dzenie boskiej opatrzno¶ci [...] niekiedy wychodz± ze swoich miejsc, by ukazaæ siê ludziom" (Summa, Suppl., q. 69, a. 3, resp.). Ludziom mog± siê ukazaæ dusze, które b±d¼ ciesz± siê ju¿ widzeniem uszczê¶liwiaj±cym (w niebie), b±d¼ te, które tymczasowo znajduj± siê w czy¶æcu, b±d¼ nawet potêpione.
Tak na ten temat pisze ¶w. Tomasz z Akwinu: "Mo¿na przyj±æ, ¿e niekiedy równie¿ potêpieni otrzymuj± pozwolenie na ukazanie siê ¿ywym, aby pouczyæ ich lub przestraszyæ lub te¿ aby prosiæ o wstawiennictwo dla dusz, które znajduj± siê w czy¶æcu. Jest jednak pewna ró¿nica miêdzy ¶wiêtymi i potêpionymi, poniewa¿ ci pierwsi mog± ukazaæ siê, kiedy chc±, natomiast ci drudzy nie. Bowiem jako ¶wiêci ju¿ za ¿ycia ziemskiego otrzymywali jako ³askê charyzmatyczn± dar czynienia cudów, które tylko moc Bo¿a mo¿e czyniæ, a nie mog± ich czyniæ ci, którzy s± pozbawieni tego daru. Tak wiêc nie ma nic niestosownego w tym, ¿eby na mocy ich chwa³y zosta³a udzielona ¶wiêtym zdolno¶æ ukazywania siê ¿ywym, kiedy chc±; natomiast inni ukazuj± siê jedynie wtedy, kiedy Bóg na to pozwoli" (tam¿e).
¦wiêty Tomasz uwa¿a wiêc, ¿e tylko dusze b³ogos³awione mog± ukazywaæ siê z w³asnej inicjatywy. Nie jest to jednak kaprys z ich strony, bowiem b³ogos³awieni "we wszystkim zgadzaj± siê z Bo¿± wol±, w taki sposób, ¿e jest im dozwolone czyniæ tylko to, co pojmuj± jako zgodne z boskim rozporz±dzeniem" (tam¿e).
Zmarli mog± siê ukazywaæ w sposób zgodny z naturalnym porz±dkiem rzeczy, a wiêc przez po¶rednictwo anio³ów dobrych lub z³ych. Anio³ jest bowiem w stanie odtworzyæ fizyczne podobieñstwo jakiej¶ osoby ¿ywej lub zmar³ej; mo¿e te¿ dzia³aæ i mówiæ w dowolnym ciele, znaæ my¶li zmar³ych (i dziêki temu komunikowaæ je ¿ywym). Nale¿y jednak odró¿niæ owo po¶redniczenie anio³ów dobrych (dzia³aj±cych jako pos³añcy Boga) od po¶redniczenia anio³ów z³ych, dzia³aj±cych zawsze jako Jego nieprzyjaciele.
Mo¿liwe jest powi±zanie niezwykle odmiennych przejawów i zjawisk, jednym wspólnym ich ¼ród³em, którym s± rzekome duchy zmar³ych. Tak bowiem sugeruje to opinia wyra¿ona w dekrecie Kongregacji ¦wiêtego Oficjum z 30 kwietnia 1898 roku i 24 kwietnia 1917 roku: "Praktykowanie spirytyzmu jest zabobonem ca³kowicie niedozwolonym, gdy¿ nie le¿y w porz±dku rzeczy, aby Bóg wysy³a³ dobre duchy dla zaspokojenia ludzkiej ciekawo¶ci. Je¶li jakie¶ duchy udzielaj± odpowiedzi na ró¿ne pytania, mog± to byæ jedynie z³e duchy, które godz± siê wchodziæ w ³±czno¶æ z lud¼mi tylko dlatego, aby im szkodziæ i pobudzaæ ich do z³ego. Tote¿ Ko¶ció³ zabroni³ absolutnie brania jakiegokolwiek udzia³u w seansach spirytystycznych" (por. P. Siwek, Zjawiska parapsychologiczne, "Duszpasterz Polski Za Granic±", 1960, nr 2 (43), s. 18, 19).
Leon XIII w konstytucji apostolskiej Officiorum ac munerum, z 25 stycznia 1897 roku, zakaza³ wydawania, czytania lub posiadania ksi±¿ek, w których naucza siê lub daje rady odno¶nie do przywo³ywania duchów. Ten zakaz odwo³ywa³ siê do wcze¶niejszego zakazu, wydanego przez Piusa IV w konstytucji Dominici gregis custodiae z 24 marca 1564 roku, który po¶ród innych ksi±¿ek zakwalifikowanych do umieszczenia na Indeksie wymienia równie¿ te dotycz±ce wywo³ywania duchów.
Wed³ug doktryny katolickiej dusza oddzielona od cia³a poddana jest s±dowi szczegó³owemu, który "dokonuje siê poprzez oczyszczenie albo otwiera bezpo¶rednio wej¶cie do szczê¶cia w niebie, albo stanowi bezpo¶rednio potêpienie na wieki" (KKK 1022). Ten jednoznacznie okre¶lony stan zmar³ych nie dopuszcza dokonywania w nim jakiegokolwiek przemieszczania, wêdrówek czy te¿ powrotów w ¶wiat ¿yj±cych na ziemi. Teoria reinkarnacji, wyznawana przez zwolenników spirytyzmu, pozostaje w zupe³nej sprzeczno¶ci z nauk± chrze¶cijañsk± o niepowtarzalno¶ci ¿ycia, o s±dzie, jak to wyra¿aj± s³owa Biblii: "[...] postanowione ludziom raz umrzeæ, a potem s±d" (Hbr 9,27).
Ko¶ció³ potêpi³ "spirytyzm nowo¿ytny", gdy¿, jak to wyja¶nia³ Katechizm Piusa X, jest on "zabobonem", a "czêsto nie s± wolne od interwencji diabelskiej". Ze zmar³ymi mo¿e byæ tylko ³±czno¶æ modlitewna - "wzajemne udzielanie sobie dóbr duchowych", przypomina tak¿e II Sobór Watykañski. Ponadto komisja doktrynalna Soboru wyra¼nie zabroni³a "prowokowania za pomoc± ludzkich ¶rodków do¶wiadczalnego kontaktu z duchami lub duszami ludzi zmar³ych w celu otrzymania od nich informacji" (LG, 49).
Analogiczne stanowisko zajmuje wiêkszo¶æ teologów protestanckich, chocia¿ ich stosunek do mediumizmu psychicznego jest bardziej liberalny ni¿ w Ko¶ciele katolickim. Znane s± przypadki udzia³u pastorów nie tylko w badaniach tych zjawisk, lecz równie¿ w ruchu spirytystycznym.
Dalekowschodnie religie traktuj± zjawiska spirytystyczne jako przejawy dzia³alno¶ci demonów, rzadziej jako u¶wiadamianie sobie poprzednich wcieleñ. Buddyzm, odrzucaj±c mo¿liwo¶æ istnienia duszy po ¶mierci pojmowanej jako indywidualna osobowo¶æ, tym samym wyklucza mo¿liwo¶æ kontaktu z duszami.
Nowy Katechizm Ko¶cio³a katolickiego przypomina wierz±cym: "Nale¿y odrzuciæ wszystkie formy wró¿biarstwa: odwo³ywanie siê do Szatana lub demonów, przywo³ywanie zmar³ych lub inne praktyki maj±ce rzekomo ods³aniaæ przysz³o¶æ", gdy¿ wszystkie one s± przejawem "chêci panowania nad czasem, histori± i wreszcie nad lud¼mi" i "s± sprzeczne ze czci± i szacunkiem - po³±czonym z mi³uj±c± boja¼ni± - które nale¿± siê jedynie Bogu" (p. 2116). "Spirytyzm czêsto poci±ga za sob± praktyki wró¿biarskie lub magiczne. Dlatego Ko¶ció³ upomina wiernych, by wystrzegali siê ich" (p. 2117).
Ks. Andrzej Zwoliñski, prof. dr hab., kierownik Katedry Katolickiej Nauki Spo³ecznej na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie.
Sprawd¼: Oferty pracy Kraków, Praca Warszawa, Praca Wroc³aw, Praca Marketing






~Realista
¯adnych uczuæ, pamiêci, my¶li. Znikamy bezpowrotnie i na zawsze, bezwzglêdnie. Nie na sto, milion...
~Praktyk
¶miertelnicy podejmuj± na nowo swe ¿ycie dok³adnie tam, gdzie je opu¶cili, gdzie zabra³a ich ¶mi...
~bea
Po prostu ko¶ció³ zwalcza od pocz±tku ka¿d± konkurencjê. I tu i tu widaæ z³udn± ( bo niczym nie p...
~bez podpisu
Duchy to ja choduje w pud³ak i dobrze ¶iê maj±
~kiciaxd
~duchowny
Pewnego razu w Afryce poprosi³ mnie pewien emerytowany pilot, bym przyby³ do niego i pob³ogos³awi...
~ewa
~zooloogoolaa_UK
duchow w kazdym gospodarstwie domowym?Ja proponuje zakaz wyrzucania smieci na Slonce;)
~bez podpisu
Duchy som tylko w ko¶ciele ina wszystkich zborak stare jak ¶wiat i mudl ¶iê
~chrzescijanka
jest to grzech ciezki i trzeba sie z tego wyspowiadac,Pan Jezus mowi tez "zostawcie grzebanie uma...
~Jasiek
~dodo
...patent na takie jase³ka ma tylko ko¶ció³ katolicki i jego jedyny reprezentant klecha Tadeusz R...
~totmesw
~mis
instytucja- KK :)
~cz³owiek
Charyzmatem w³adzy nad z³ymi duchami Bóg obdarza tak¿e osoby ¶wieckie. Tu moc nad demonami umacni...
~ks
Dana mi jest wszelka w³adza na niebie i na ziemi (Mt 28,18). Mie¶ci³a siê w niej tak¿e w³adza nad...
~ateista
Ciemnogrodzianie wiara w duchy to dowód waszej ciemnoty i braku wykszta³cenia.Radzê wam zajmijcie...
~Faithful
siê na forum… dzi¶ powa¿ni naukowcy odwo³uj±c siê do wspó³czesnych osi±gniêæ medycyny, biofizyk...
~Piotr i Ania
ludzi." - a to cieka we! Na jakiej podstawie jeste¶ w stanie stwierdziæ, czy nie krzywdzisz drug...
~>Jerzy<
Jest najwa¿niejsza jedna wiara Katolicka, przez jej okres zamordowano nie tysi±ce istnieñ ludzkic...
~internautka@
w inny wymiar ¿ycia i reinkarnacjê
.......wiele na ten temat czytam
~>Jerzy<
a robale ciebie zjedz± i tyle po tobie bêdzie, a piek³o czy raj mo¿esz mieæ tylko na ziemi. Gdyby...
~Piotrek
dziwne wed³ug ciebie jest to, ¿e wykszta³cony cz³owiek to tylko religijny, a reszta to same os³y...
~rozs±dny
Nie ma duchów. To s± rezultaty ludzkiej wyobra¼ni. Bêdziesz wierzy³ w duchy to je zobaczysz. Gd...
~cerber
nikczemnikami??? czy tylko oni wierz± w boga??? Co prymitywne myslenie gówniarza, który pozbawio...
~rozs±dny
cz³owiek, ksiê¿y uprasza siê o nie oszukiwanie ludzi, to nie ¶redniowiecze!!!
~anka12
dopoki nie bylo okazji zamieszkac w nawiedzonym domu /za granica/, i tym niedowiarkom nie zycze ...
~vsdb
siostry za którymi pod±¿a³y g³osy w koñcu przyzna³y sie do oszustwa, relacje ze ¶mierci kliniczne...
~k.w.
nie wiemy, czy kto¶ mia³ wp³yw na to. Rok pó¼niej wycofa³y siê z tego odwo³ania. Wiele seansów ...
~ludek
mowi o reinkarnacji, czyli powrocie duszy na ziemiê i ¿yciu w ciele czlowieka , zwierzêcia, owada...
~Shintoistka
wiele strasze wierzenia od Waszego katolicyzmu. A Biblia mog³a byæ przez wieki ¼le t³umaczona lu...
dodaj komentarz »wszystkie w±tki »