10 tys. zł na pomoc dzieciom ze Śląska

Blisko 9 godzin trwała zbiórka pieniędzy połączona z koncertem i balem charytatywnym w katowickim Kinoteatrze RIALTO. Udało się zebrać ponad 10 tysięcy złotych!

Całkowity dochód imprezy charytatywnej zorganizowanej w nocy z sobotę na niedzielę przez 15 lwic z Lions Club Katowice "Barbórka" zostanie przeznaczony na pomoc dzieciom specjalnej troski ze Śląska.

Reklama

Ponad 20 prac trafiło w sobotę na aukcję zorganizowaną podczas koncertu i balu charytatywnego. Wśród prac znalazły się min obrazy niepełnosprawnego Marcina Kaweckiego z Piekar Śląskich oraz rysunki Michała Wojnara, 20 letniego artysty - plastyka z Katowic. Dochód z aukcji trafi już wkrótce do najbardziej potrzebujących dzieci z regionu. Natomiast dochód ze sprzedaży prac Marcina Kaweckiego do niego samego, wymaga on bowiem pełnej rehabilitacji, która jest szansą na porzucenie wózka przez 25 - latka.

Jeden z obrazów zlicytowanych na aukcji osiągnął zawrotną kwotę 1600 zł, ceny pozostałych wiele się nie różniły. Nabywca jednak postanowił pozostać anonimowy, podobnie jak większość dobroczyńców tego wieczora.

Prawdziwą gratką wieczoru była natomiast licytacja wróżb, które rozdawały dzieci - wolontariusze. - Taką wróżbę, losowaną z koszyka, mógł kupić sobie każdy, za dowolną sumę. Ma to wymiar czysto symboliczny, jednak zdarzały się przypadki, kiedy życzenia się sprawdzały - śmieje się Bogusława Zapotoczna, prezydent Lions Club Katowice "Barbórka".

Przede wszystkim dla dzieci ze Śląska

Całkowity dochód z zorganizowanego wieczoru charytatywnego katowickie lwice postanowiły przeznaczyć na pomoc dzieciom z naszego regionu, przede wszystkim tym wymagającej specjalnej troski i opieki.

- Na Śląsku jest ogromna ilość dzieci wymagających pomocy i to zarówno pomocy indywidualnej, na przykład wsparcia finansowego leczenia jak i pomocy dla instytucji, w której dzieci przebywają. Organizując ten wieczór nie zamknęłyśmy się na jedno dziecko czy fundacje, ponieważ, każdy mający problem może się do nas zgłosić w każdej chwili - mówi Zapotoczna.

W ubiegłych latach pieniądze zebrane podczas imprez charytatywnych trafiały min do Ośrodka Szkolno - Wychowawczego dla dzieci Niedowidzących i Niewidomych w Dąbrowie Górniczej, Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach, któremu lwice sprezentowały pompy dyfuzyjne i gastolizer czy Fundacji "Habitat for Humanity", której lwice pomagały budować domy. Skorzystały także dzieci z Zespołu Szkolno - Przedszkolnego dla Dzieci Niesłyszących i Słabo Słyszących w Katowicach, które, dzięki lwicom mogą uczyć się zawodu fotografa w profesjonalnej pracowni fotograficznej, swój talent malarski mogły także rozwijać dzieci z Mysłowickiego Ośrodka Kultury i Sztuki "Trójkąt" - Staramy się pomagać wielowymiarowo, wspierając zarówno dzieci chore, jak i dzieci utalentowane, których rodziców nie stać na rozwój talentów swojego dziecka - mówi Zapotoczna.

Katowickie lwice, co roku przyjmują setki zgłoszeń i próśb o pomoc oraz wsparcie finansowe i jak same podkreślają starają się nigdy nie odmawiać. - Zgłaszają się do nas zarówno osoby prywatne jak i szpitale czy fundacje. Pomoc jest różna, od doraźnej, jednorazowej i skromnej jak zakup dresów sportowych, po długofalowe wsparcie i pomoc nie tylko finansową, ale i medyczną. W sytuacji, kiedy nie jesteśmy w stanie pomóc finansowo, szukamy innych rozwiązań - wyjaśnia Zapotoczna.

Jak podkreślają członkinie katowickiego Lions Club w swojej działalności nie zamykają się na pomoc jednej fundacji, szkole czy szpitalowi, starając się nieść pomoc, każdemu, kto się do nich zgłosi.

- O wsparcie do Lions Club może wystąpić każdy potrzebujący, zarówno rodzina rozkładająca bezradnie ręce nad chorobą dziecka, jak również szpital, w którym brakuje sprzętu czy nawet ośrodek kultury, w którym rozwija się młode talenty. Imprezy takie jak ta w kinie Rialto mają dać szansę spełnienia marzeń sporej grupie potrzebujących, a jednocześnie zwrócić uwagę na problemy społeczne, wobec których nie możemy przechodzić obojętnie - dodaje Zapotoczna.

Lions Club Katowice "Barbórka" to organizacja pożytku publicznego, akredytowana przy ONZ, działająca dziś w ponad 200 krajach. Jej głównym celem jest pomoc charytatywna i propagowanie pomocy innym. Katowicki klub jest o tyle wyjątkowy, że jego członkami są same kobiety, które od 7 lat niosą pomoc dzieciom z biednych rodzin na Śląsku wspierając ich edukacje i leczenie. W Polsce obecnie działają 56 kluby Lions, zrzeszające blisko 1200 ludzi dobrej woli niosących bezinteresowną pomoc. Sobotnia impreza charytatywna została zorganizowana z okazji 7 rocznicy powstania Klubu w Katowicach.

materiały prasowe

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje