Abp Zimoń honorowym obywatelem Katowic

Metropolita katowicki abp Damian Zimoń odebrał w czwartek tytuł honorowego obywatela Katowic i symboliczny klucz do bram miasta. Uchwałę w tej sprawie miejscy radni podjęli jednogłośnie podczas uroczystej sesji.

Wśród gości sesji, poza samym arcybiskupem, znalazł się inny honorowy katowiczanin Wojciech Kilar oraz przedstawiciele lokalnych władz, rektorzy uczelni i przedstawiciele różnych wyznań.

Reklama

Abp Zimoń powiedział skromnie, że nie spodziewał się takiego wyróżnienia. Jak dodał, przyjął honorowe obywatelstwo m.in. po to, by wesprzeć kandydaturę Katowic, które ubiegają się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Nawiązał do hasła promującego te starania - "Katowice - Miasto Ogrodów".

- Kościół chce uczestniczyć w kulturze, która będzie tutaj budowana. Jednocześnie ta cała działalność społeczna jest mi niezwykle bliska - zaznaczył hierarcha. Jak podkreślił, Katowice ostatnio zmieniają się na niezwykłą skalę. Apelował, by miasto stawiało na rozwój, który w dokumentach Kościoła określany jest jako "integralny", czyli wszechstronny i harmonijny.

Rektor Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach prof. Jan Pyka w wygłoszonej laudacji podkreślił, że abp Zimoń "nigdy nie oderwał się od korzeni, czyniąc ze swej śląskości istotną wartość". Wskazywał na niepospolitą osobowość, pracowitość i solidność. Powołując się na słowa kardynała Stanisława Dziwisza, mówił o "potrójnej miłości" metropolity katowickiego: do Chrystusa, człowieka i Kościoła.

Prezydent Katowic Piotr Uszok podkreślał, że należy docenić zwłaszcza działalność społeczną abp. Zimonia. - Żyjemy w bardzo trudnym regionie, przeżywającym transformację społeczną. Ksiądz arcybiskup wielokrotnie publicznie zabierał głos na ten temat; mówiąc o tych uwarunkowaniach, wskazywał też na szanse, które przed nami stoją - powiedział prezydent.

Przewodniczący Rady Miasta Katowice Arkadiusz Godlewski dodał, że przyznanie honorowego obywatelstwa to symboliczne podziękowanie arcybiskupowi za wieloletnią posługę, nie tylko za okres, w którym był metropolitą katowickim, ale też wcześniejsze lata, gdy był księdzem w katowickich kościołach.

Katowice nie są pierwszym miastem, które przyznało abp. Zimoniowi honorowe obywatelstwo. Wcześniej zrobiły to Piekary Śląskie, Tychy i Rybnik.

Abp Zimoń jest 15. osobą, której przyznano tytuł honorowego obywatela Katowic. Wcześniej w ten sposób wyróżniono m.in. papieża Jana Pawła II, reżysera Kazimierza Kutza, biskupów Szczepana Wesołego i Ignacego Jeża oraz Barbarę Nowakowską i Natalię Piekarską-Ponetę, które w 1953 r., jako młode dziewczęta, publicznie sprzeciwiły się zmianie nazwy Katowic na Stalinogród.

Damian Zimoń urodził się 25 października 1934 r. w Niedobczycach koło Rybnika w górniczej rodzinie. Ukończył Wyższe Śląskie Seminarium Duchowne w Krakowie. Święcenia kapłańskie przyjął w 1957 r. w Katowicach. Studiował w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim i Papieskim Wydziale Teologicznym w Krakowie. Tam też doktoryzował się w 1977 r.

Biskupem katowickim mianowano go w 1985 r., a arcybiskupem metropolitą katowickim - w 1992 r. Jest opiekunem Duszpasterstwa Głuchych w Polsce, w Konferencji Episkopatu Polski jest członkiem Komisji Duchowieństwa i członkiem Rady ds. Ekumenizmu.

Abp Zimoń jest także doktorem honoris causa Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Jest również fundatorem nagrody "Lux ex Silesia" przyznawanej osobistościom, które w swej działalności naukowej lub artystycznej wykazują wysokie walory moralne i wnoszą trwały wkład w kulturę duchową Górnego Śląska.

Głośnym echem w całym kraju odbił się dokument arcybiskupa Zimonia w sprawie bezrobocia, opublikowany w 2001 r., oraz zainicjowana przez niego w 2002 r. akcja zbierania pieniędzy na wykup nadwyżek zboża od polskich rolników. Za zebrane 450 tys. zł kupiono i wysłano mąkę dla głodującej Afryki.

W 2009 r. metropolita katowicki na ręce Benedykta XVI złożył rezygnację, zgodnie z prawem kanonicznym, które nakazuje uczynić to biskupom przekraczającym 75. rok życia. Papież przyjął rezygnację abp. Zimonia, prosząc jednocześnie, by kontynuował swą dotychczasową posługę przez kolejne dwa lata po osiągnięciu wieku emerytalnego.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje