B. dyrektor ośrodka medycyny pracy z zarzutami

Były dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Katowicach usłyszał 19 zarzutów Sprawa dotyczy wydawania lekarzom zaświadczeń, uprawniających ich do przeprowadzania badań profilaktycznych pracowników - podała w poniedziałek policja.

Poza byłym dyrektorem, w tym samym śledztwie zarzuty usłyszały dwie osoby - jego była zastępczyni i jeden z lekarzy, który miał się posłużyć poświadczającym nieprawdę dokumentem.

Reklama

Rzecznik śląskiej policji podinsp. Andrzej Gąska powiedział, że policjanci z Wydziału do walki z Korupcją KWP w Katowicach jeszcze w lipcu 2007 roku zatrzymali ówczesnego dyrektora oraz jego zastępczynię pod zarzutem przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków.

- W 2007 r. Markowi S. postawiono jeden zarzut, a ostatnio - kilkanaście kolejnych. Generalnie dotyczą one lat 1996-2006. Chodzi o niedopełnienie obowiązków poprzez wystawianie zaświadczeń poświadczających nieprawdę - powiedziała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Katowicach Marta Zawada-Dybek.

Aby otrzymać zaświadczenie uprawniające lekarzy do przeprowadzania badań profilaktycznych pracowników, musieli oni najpierw odbyć sześcioletnią praktykę w przemysłowej służbie zdrowia (związanej z zakładami pracy) i przejść specjalny, odpłatny kurs.

- Tymczasem - jak wskazują zebrane w sprawie informacje - dyrektor nie zwracał zbyt pilnej uwagi na te drobnostki, podpisując także zaświadczenia medykom, którzy nie spełniali tych wymogów. Dyrektor nie wykreślał również z rejestru lekarzy, którzy nie posiadali praktyki i odbytego kursu - powiedział podinsp. Gąska.

Policja ustaliła dotychczas 35 lekarzy, którzy nie spełniali warunków, a mimo to wykonywali obowiązki lekarzy-profilaktyków.

Poza byłym dyrektorem, podobny zarzut usłyszała także jego ówczesna zastępczyni. Kobieta miała wydać polecenie wydania zaświadczenia o wpisie do rejestru. Wobec obojga zastosowano poręczenia majątkowe, zostali także zawieszeni w pełnieniu funkcji kierowniczych.

Trzecim podejrzanym jest lekarz, który - według ustaleń śledztwa - w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wprowadził w błąd dyrektora jednego z zoz-ów, przedstawiając mu poświadczające nieprawdę zaświadczenie.

Śledczy sprawę określają jako wielowątkową i jako rozwojową, nie wykluczając dalszych zatrzymań.

Śledztwo w sprawie nieprawidłowości w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy w Katowicach zostało wyłączone z innej sprawy, dotyczącej niegospodarności w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w Sosnowcu. Tamto postępowanie toczy się od 2005 r. Zarzuty postawiono dotychczas 17 osobom.

Zdaniem prokuratury, pracownicy placówki wyprowadzali z niej pieniądze, zawierając pomiędzy sobą umowy na zlecenia, które nigdy nie zostały wykonane, takie, których wykonanie należało do ich obowiązków służbowych lub na czynności, które były dla tej placówki zbędne.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy