Cenny nabytek Uniwersytetu Śląskiego

Uniwersytet Śląski w Katowicach wzbogacił się o wysokorozdzielczy rentgenowski skaner mikrotomograficzny za 1,6 mln zł. Umożliwia on obrazowanie wewnętrznej budowy skanowanych obiektów bez ich niszczenia i budowanie ich przestrzennych modeli, które można dotknąć.

Zakup urządzenia to część inwestycji finansowanej z Funduszu Nauki i Technologii Polskiej, przyznanej Wydziałowi Informatyki i Nauki o Materiałach UŚ - podało biuro prasowe uczelni.

Reklama

W ramach inwestycji nowe laboratorium wyposażone zostanie - poza skanerem mikrotomograficznym - w drukarkę 3D oraz specjalistyczne oprogramowanie. Laboratorium tymczasowo zostało zlokalizowane w budynkach UŚ w Katowicach, natomiast docelowo, we wrześniu 2011 r., zostanie przeniesione do kampusu w Chorzowie.

Głównym kierunkiem badań naukowych prowadzonych w laboratorium będzie analiza własności mikrostruktury tkanki kostnej. Naukowcy będą się zajmować także badaniem m.in. biomateriałów, polimerów i ceramiki.

Jak wyjaśnia dr Marcin Binkowski z Zakładu Komputerowych Systemów Biomedycznych UŚ, mikrotomografia nadaje się do obrazowania wewnętrznej budowy skanowanych obiektów bez ich niszczenia.

- Nie jest wymagane specjalne przygotowanie próbki, a jedynie zamocowanie na stole skanera. Wynikiem pomiaru jest kolekcja obrazów prezentujących przekroje poprzeczne, które z zastosowaniem specjalistycznego oprogramowania mogą zostać przetworzone w obiekty trójwymiarowe - wyjaśnił.

Wybrany obiekt wirtualny może być nie tylko przetwarzany komputerowo. Można go też "urzeczywistnić" poprzez wydruk fizycznego modelu z zastosowaniem tzw. drukarki do druku trójwymiarowego. W ten sposób można "drukować" przestrzenne modele mikroskopijnych obiektów w skali pozwalającej oglądać je nieuzbrojonym okiem.

Tego typu fizyczne modele wykonywane są z żywicy polimerowej - powiększone do rozmiarów pozwalających wziąć model do ręki - ułatwiają analizę i dyskusję nad np. kształtem mikroimplantu czy stopniem rozwinięcia organizmów żyjących wiele miliardów lat temu.

Nie jest wymagane stosowanie mikroskopów czy prezentacji multimedialnych, ponieważ z modelem fizycznym można zapoznać się z wykorzystaniem najprostszego sposobu tj. zmysłu dotyku - podkreślił dr Binkowski.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL