Dziewczynka narysowała pedofila

Uczennica z Czeskiego Cieszyna narysowała portret pedofila, który molestował ją seksualnie. Policja opublikowała rysunek licząc, że może to przyczynić się do odnalezienia zwyrodnialca.

Pedofil od miesięcy grasuje w Czeskim Cieszynie (Gazetacodzienna.pl informowała o tym w czerwcu). Najprawdopodobniej był też widziany we Frýdku-Místku. Na razie jest nieuchwytny.

Reklama

Śledzi dzieci, gdy wracają do domu

Pierwszego ataku dokonał 6 marca o godz. 15.30. - Kiedy nieletnia uczennica otwierała drzwi do mieszkania, podszedł do niej nieznajomy mężczyzna i pod pozorem, że przysyła go jej mama wepchnął dziewczynkę do środka. Następnie usiłował ją rozebrać - mówi rzeczniczka północnomorawskiej policji Soňa Štětínská. Dziewięcioletnia uczennica zaczęła krzyczeć. Mężczyzna wystraszył się i uciekł.

Mimo, że po tej napaści policja i straż miejska zaczęły dokładniej obserwować okolice szkół i przedszkoli, pedofil zaatakował ponownie trzy miesiące później. Tym razem na ofiarę wybrał siedmioletnią dziewczynkę.

- Kiedy wracająca ze szkoły uczennica otworzyła drzwi od mieszkania, nieznany sprawca wepchnął ją do środka a następnie nakłaniał do poddawania się czynnościom seksualnym - opisuje atak rzeczniczka policji.

Do kilku podobnych ataków doszło we Frýdku-Místku (od połowy listopada 2007 roku do połowy stycznia 2008). Pedofil zbliżał się do dzieci w pobliżu ich mieszkań a następnie obmacywał. Policja bada ewentualny związek pomiędzy przypadkami, który miały miejsce w Czeskim Cieszyna a tymi, do których doszło we Frýdku-Místku. - Na razie nie da się stwierdzić w sposób jednoznaczny, czy mamy do czynienia z tym samym sprawcą - zaznacza Soňa Štětínská.

Dwa portrety i rysopis

Po kilku miesiącach śledztwa policji udało się sporządzić portret pamięciowy mężczyzny, który właśnie został opublikowany. - Zadanie było niezwykle trudne, ponieważ portret przygotowywany był na podstawie wypowiedzi dzieci, które mogą odbierać niektóre fakty zupełnie inaczej od dorosłych. Dlatego ze wszystkich informacji należało wybierać tylko te, które były ze sobą zgodne - tłumaczy Štětínská.

Policja dysponuje nie tylko opracowanym komputerowo portretem pamięciowym, ale również podobizną pedofila narysowaną przez jedną z molestowanych dziewczynek.

Zdaniem policji, sprawcą napadów na dziewczynki jest mężczyzna w wieku od 30 do 35 lat. Ma jasną karnację, prawdopodobnie przefarbowane włosy z pasemkami i ciemne oczy. Na twarzy ma widoczne wypryski, najprawdopodobniej trądzik. Dzieci zapamiętały, że pedofil ubrany był w biały podkoszulek marki Adidas, spodnie sportowe typu trzy czwarte i buty Adidas z niebieskimi sznurowadłami. Mówił po czesku, bez akcentu. Sprawiał schludne wrażenie, pachniał męskimi perfumami.

W Polsce nie atakował, ale lepiej uważać

Czeska policja ostrzega, że pedofil może zaatakować znowu, również po polskiej stronie. - Jak dotąd nie odnotowaliśmy żadnego takiego przypadku - zapewnia Ireneusz Brachaczek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Cieszynie.

Rodzicom dzieci, które wracają same do domu policja zaleca, aby nauczyli je przestrzegania kilku podstawowych zasad. Nie powinny przechodzić przez opuszczone miejsca, podczas powrotu powinny w miarę możliwości trzymać się blisko kolegów, zwracać uwagę, czy nikt za nimi nie idzie i nie wdawać się w rozmowy z obcymi ludźmi.

Przed wejściem do domu należy zwracać uwagę, czy nie usiłuje do niego wejść ktoś obcy, nie wpuszczać obcych osób do domu i nie wchodzić z nimi do windy. Dzieci powinny umówić się z rodzicami, że poinformują ich o przyjściu do domu dzwoniąc z domowego telefonu stacjonarnego na telefon komórkowy któregoś z rodziców.

TWO

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje