Górnicze związki są za strajkiem

Górnicze związki opowiedziały się we wtorek za strajkiem generalnym w Polsce w obronie m.in. uprawnień emerytalnych i zdrowotnych. Decyzję o ogłoszeniu strajku pozostawiają jednak krajowym centralom związkowym.

Przedstawiciele 11 górniczych związków obradowali we wtorek w Katowicach. Spotkanie zorganizował związek "Przeróbka", skupiający pracowników zakładów mechanicznej przeróbki i wzbogacania węgla.

Reklama

Związkowcy domagają się utrzymania obecnego wieku emerytalnego dla pracowników przeróbki, wynoszącego 50 lat dla kobiet i 55 lat dla mężczyzn. Zgodnie z ustawą o emeryturach pomostowych, którą w środę ma zająć się Senat, pracownicy przeróbki musieliby pracować 5 lat dłużej.

"Górnicze związki zawodowe wobec braku dialogu społecznego rządu RP w zakresie uprawnień emerytalnych, zdrowotnych i pogarszającej się sytuacji życiowej ludzi pracy zgłaszają swoją gotowość do udziału w ogólnopolskim strajku generalnym" - napisali związkowcy w przyjętym podczas spotkania stanowisku. Górnicy wezwali też krajowe centrale związkowe do "pilnego podjęcia decyzji w sprawie przeprowadzenia strajku generalnego w Polsce".

Poprzednie spotkanie górniczych central, poświęcone uprawnieniom emerytalnym dla załogi zakładów przeróbczych, odbyło się w czerwcu, gdy trwały prace nad ustawą o emeryturach pomostowych.

Górnicze związki zobowiązały się wówczas do wspólnych działań w obronie uprawnień emerytalnych przeróbkarzy oraz w obronie przepisów, zgodnie z którymi obiekty i urządzenia do przeróbki węgla są uznawane za część zakładu górniczego. Ma to znaczenie przy określaniu uprawnień ich pracowników.

Związki chcą, by utrzymać dotychczasowe zasady nabywania i obliczania uprawnień emerytalnych dla pracowników tych grup zawodowych. Domagają się także, aby obiekty i urządzenia przeróbki, choć znajdują się na powierzchni, nadal były uwzględnione w definicji zakładu górniczego.

Obecnie prawo do wcześniejszego odejścia na emeryturę przysługuje ok. 1 mln osób. Od 1 stycznia 2009 r. ma to być ok. 250 tys. osób. "Pomostówki" mają przysługiwać osobom spełniającym łącznie kilka warunków. Przede wszystkim muszą one rozwiązać stosunek pracy i być urodzone po 31 grudnia 1948 r. Przed 1 stycznia 1999 r. musiały co najmniej przez 15 lat wykonywać prace w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze.

Kolejny warunek wymaga, aby przechodzący na emeryturę pomostową skończył 55 lat (kobiety) lub 60 lat (mężczyźni). Poza pewnymi wyjątkami konieczny będzie też odpowiedni staż ubezpieczeniowy - 20 lat dla kobiet i 25 dla mężczyzn.

6 listopada ustawa została przyjęta przez Sejm. Senat ma się zająć "pomostówkami" w środę 19 listopada. Jeżeli senatorowie przyjmą jakieś poprawki, ustawa zostanie skierowana do głosowania w Sejmie. Jeżeli poprawek nie będzie, trafi do podpisu prezydenta.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje