Jak doszło do wtorkowej tragedii na A1?

Prokuratura i policja wyjaśniają okoliczności wtorkowego tragicznego wypadku na budowie autostrady A1, w którym zginęła 44-letnia kobieta - podał w środę zespół prasowy śląskiej policji.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że w Nowej Szarlejce - na drodze wojewódzkiej nr 494 - kierująca oplem nie zastosowała się do sygnałów wzywających do zatrzymania się, wydawanych przez osoby kierujące w tym miejscu ruchem i wjechała pod ciężarówkę pracującą na budowie. 

Reklama

Kobieta zginęła na miejscu, jej samochód został zmiażdżony. 44-latka nie przewoziła pasażerów.

Dowiedz się więcej na temat: wypadek | prokuratura

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje