Katowice: Akt oskarżenia ws. szpitala Euromedic

Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko właścicielom katowickiego prywatnego szpitala EuroMedic Medical Center i związanej z nim spółki EuroMedic-Kliniki Specjalistyczne. Dotyczy składania nierzetelnych oświadczeń przy zawieraniu kontraktu z NFZ.

O skierowaniu do sądu aktu oskarżenia przeciwko Tomaszowi L. oraz Janinie L.-L., poinformowała w czwartek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Katowicach Marta Zawada-Dybek. - "Osoby te oskarżone zostały o składanie nierzetelnych oświadczeń przy zawieraniu kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia - poinformowała.

Zawada-Dybek dodała, że z zarzutów stawianych oskarżonym "wynika, iż w ofertach wskazano, iż zarządzane przez nich placówki opieki medycznej dysponowały sprzętem medycznym, którego w rzeczywistości nie miały i że zatrudniały zespół lekarzy różnych specjalności, z którymi faktycznie na dzień składania oferty nie nawiązano umowy o pracę". - Dowody zgromadzone w śledztwie wskazują również, iż nierzetelna była informacja dotycząca posiadania certyfikatu zarządzania ISO w zakresie usług medycznych - poinformowała prokurator.

Reklama

Nie przyznają się do winy

Oskarżeni, jak powiedziała Zawada-Dybek, nie przyznali się do popełnienia zarzucanego im czynu i odmówili składania wyjaśnień. Tomasz L. złożył krótkie oświadczenie.

Zarzuty dotyczące składania nierzetelnych oświadczeń przy zawieraniu kontraktu z NFZ przedstawiono L. (EuroMedic Medical Center) oraz L.-L. (NZOZ EuroMedic-Kliniki Specjalistyczne) w połowie grudnia 2014 roku. Dotyczą one okresu od 22 listopada 2011 roku do 5 stycznia 2012 roku i kontraktu na lata 2012-2014. Z ustaleń śledztwa wynika, że w oparciu o przedłożone oferty zostały zawarte z ŚOW NFZ w Katowicach dwie umowy o udzielenie świadczeń opieki zdrowotnej - leczenie szpitalne w dniu 17 stycznia 2012 roku.

Zawada-Dybek poinformowała również w czwartek, że prokurator umorzył śledztwo "w wątku dotyczącym niedopełnienia obowiązków służbowych przez pracowników Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia i działania na szkodę interesu publicznego".

"W śledztwie badano czy pracownicy ŚOW NFZ w Katowicach podejmowali prawidłowe działania i decyzje zarówno przy rozstrzygnięciu konkursów i prowadzonych negocjacji, jak również w toku czynności kontrolnych przeprowadzonych w miejscu udzielanych świadczeń opieki zdrowotnej. W szczególności dotyczyło to rzetelności działań pracowników działu kontroli realizacji umów oraz pracowników zespołu negocjacyjnego. Postępowanie zostało umorzone wobec braku znamion przestępstwa. Postanowienie wydane w tym zakresie jest prawomocne" - poinformowano.

Zawiadomienie CBA

Śledztwo toczyło się od lipca 2013 r. Rozpoczęło się od zawiadomienia CBA, które kontrolowało placówkę. We wrześniu 2013 r., po informacjach na temat nieprawidłowości, śląski NFZ wypowiedział szpitalowi większość kontraktu, m.in. kardiologii, chirurgii ogólnej, naczyniowej, kardiochirurgii oraz ortopedii i traumatologii narządów ruchu.

W lutym 2014 r. NFZ, powołując się m.in. na ustalenia CBA, poinformował, że umowa z EuroMedic Medical Center na leczenie szpitalne została rozwiązana bez okresu wypowiedzenia. Swe kontrole prowadził NFZ. Przedstawiciele katowickiego oddziału Funduszu informowali, że wypadły one negatywnie dla EuroMedic.

W związku ze sprawą katowickiego szpitala w lutym 2014 r. rada NFZ zdecydowała o odsunięciu Marcina Pakulskiego od pełnienia obowiązków prezesa Funduszu. Wnioskował o to minister zdrowia. Stanowiska straciło też kilku pracowników śląskiego NFZ.

W 2011 r. Pakulski był zastępcą dyrektora śląskiego oddziału NFZ ds. medycznych. Funkcję tę pełnił od marca 2008 r. Od lipca do września 2012 r. był p.o. dyrektora tego oddziału, a następnie został zastępcą prezesa NFZ ds. medycznych. Od grudnia 2013 r. pełnił obowiązki prezesa NFZ po tym jak Rada NFZ na wniosek ministra zdrowia odwołała z tej funkcji Agnieszkę Pachciarz.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje