Kolejne polskie zabytki na liście UNESCO? Tarnowskie Góry aplikują

Jeszcze trzeba będzie poczekać na wniosek o wpis tarnogórskich podziemi i pogórniczych zabytków na powierzchni na listę UNESCO. W tym przypadku jednak czas może działać na korzyść zabytków z Tarnowskich Gór. Odkryto bowiem dokumenty, które mogą zwiększyć ich szanse na znalezienie się na tej prestiżowe liście - podało Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej (SMZT). Aplikacja będzie rozpoznawana od stycznia przyszłego roku.

Jak podało Stowarzyszenie, powodem wydłużenia prac nad wnioskiem są odnalezione kilka tygodni temu archiwalia, które mogą zwiększyć szansę na pozytywne rozpatrzenie aplikacji. Według wcześniejszych planów aplikacja miała zostać wysłana do końca stycznia br.

Reklama

- Wniosek jest praktycznie zakończony, ale w ostatnich tygodniach dotarliśmy do bardzo ciekawych archiwaliów, które potwierdzają unikatowość tarnogórskiego przemysłu. Razem z ekspertami podjęliśmy decyzję, że wniosek będzie złożony w drugim etapie - powiedział wiceprezes SMZT Zbigniew Pawlak.

Wniosek - razem z mapami i zdjęciami - liczy już obecnie ponad 500 stron. Gdy zostaną już sfinalizowane prace, dokument zostanie przesłany do Narodowego Instytutu Dziedzictwa, który opiniuje każdą polską kandydaturę do UNESCO.

Jeśli wniosek zostanie oceniony pozytywnie resort kultury prześle go do Francji, gdzie będzie czekał na rozpatrzenie. Aplikacja Tarnowskich Gór może być rozpatrywana od stycznia 2016 r. - Lepiej odczekać swoje, niż działać pochopnie - powiedział prezes SMZT Marek Kandzia. Starania o wpis tarnogórskich zabytków na listę UNESCO trwają od kilkunastu lat, prace nad wnioskiem trwają od kilku.

W Tarnowskich Górach są dwa główne zabytkowe obiekty górnicze - Zabytkowa Kopalnia Srebra oraz Sztolnia Czarnego Pstrąga. Są częścią podziemnego kompleksu chodników i wyrobisk po dawnym górnictwie rud srebronośnych na tym terenie, liczącego ponad 150 km. Turyści mogą zwiedzać położone kilkadziesiąt metrów pod ziemią trasy, ich część pokonuje się łodziami.

Zgodnie z intencją SMZT, poza kopalnią i sztolnią, ochroną UNESCO mają być objęte także inne pogórnicze obiekty (łącznie 16 punktów historycznych). Chodzi głównie o szyby wydobywcze i wentylacyjne, a także np. stacja wodociągowa Staszic i rezerwat Segiet, gdzie są ślady górnictwa sprzed setek lat. Część zabytków jest w rękach prywatnych, część na terenach należących m.in. do miasta i powiatu.

Od ponad 10 lat Zabytkowa Kopalnia Srebra i Sztolnia Czarnego Pstrąga są już na prezydenckiej liście Pomników Historii. Rozporządzenie w tej sprawie wydał w kwietniu 2004 r. ówczesny prezydent Aleksander Kwaśniewski. Od listopada 2014 r. kopalnia jest tzw. punktem kotwicznym sieci Europejskiego Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego (ERIH), skupiającego około 200 zabytków techniki w Europie.

Zabytkowa Kopalnia Srebra została udostępniona do zwiedzania w 1976 roku. Od tego czasu unikatowe podziemia po dawnym górnictwie kruszcowym zwiedziło 2,5 mln turystów. Szlak turystyczny przebiega 40 m pod ziemią, blisko 300 metrowy fragment trasy trzeba pokonać łodzią. Kilka lat temu w budynku nadszybia uruchomiono multimedialne muzeum. Tuż przy budynku kopalni znajduje się skansen maszyn parowych.

Kilka kilometrów od tego obiektu, na terenie Parku Repeckiego położona jest Sztolnia Czarnego Pstrąga. Została ona udostępniona zwiedzającym w 1957 r. jako część powstałej w XIX w. Głębokiej Sztolni Fryderyk, która odwadniała podziemia tarnogórskie i pierwotnie miała 4600 m długości. Turyści zwiedzają obiekt przepływając 600-metrowy odcinek łodziami. To najdłuższa w Polsce podziemna trasa turystyczna pokonywana łodziami. W ubiegłym roku zabytek zwiedziło 35 tys. turystów, a od czasu otwarcia - 2,3 mln.

Według legendy, początek górnictwu srebra w Tarnowskich Górach dał w 1490 r. chłop Rybka, który na swym polu wyorał bryłę kruszcu. Dynamiczny rozwój przemysłu wydobywczego na tych ziemiach umożliwiło nadanie w 1526 r. Tarnowskim Górom praw miejskich i statusu Wolnego Miasta Górniczego przez księcia opolskiego Jana II Dobrego. W 1528 roku książę wydał Ustawę Górniczą zwaną Ordunkiem Gornym, określającą prawa braci górniczej i regulującą techniczne i organizacyjne warunki eksploatacji.

Do dziś po dawnym górnictwie tarnogórskim pozostał ogromny podziemny labirynt w postaci wyrobisk, korytarzy, komór i chodników o łącznej długości około 150 km. Już w okresie międzywojennym magistrat tarnogórski powołał grupę ludzi, których celem było utworzenie podziemnego muzeum górniczego. Plany rekonstrukcji dawnych wyrobisk przerwała wojna, wróciło do nich powstałe w latach 50. Stowarzyszenie Miłośników Historii i Zabytków Ziemi Tarnogórskiej.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy