Matka znęcała się nad dzieckiem. Decyzja o areszcie

Bytomski sąd aresztował w czwartek na trzy miesiące kobietę podejrzaną o znęcanie się nad swym dziewięciomiesięcznym synem. O uwzględnieniu prokuratorskiego wniosku poinformował rzecznik bytomskiej policji mł. asp. Tomasz Bobrek.

22-letnia kobieta została zatrzymana przez policję po informacji z Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Bytomiu. Gdy pracownice ośrodka odwiedziły kobietę, na ciele małego dziecka zauważyły liczne siniaki. Dziecko przewieziono do chorzowskiego szpitala. Tam okazało się, że chłopczyk ma zrośnięty obojczyk, prawdopodobnie po złamaniu. Dziecko miało także punktowe ślady po oparzeniach, prawdopodobnie od papierosów.

Reklama

Bytomska prokuratura zarzuciła kobiecie znęcanie się nad dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem, co spowodowało u niemowlęcia problemy zdrowotne. Częściowo przyznała się do winy. Wniosek o aresztowanie kobiety śledczy motywowali m.in. możliwością utrudniania przez nią śledztwa i faktem, że kobieta nie ma stałego miejsca zamieszkania.

Życiu chłopczyka nic już nie zagraża

Jak informował we wtorek dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Bytomiu Rafał Szpak, 22-latka w ostatnim czasie uchylała się od kontaktu z ośrodkiem. Kiedy pracownice weszły do mieszkania i poprosiły o pokazanie dziecka, kobieta z początku nie chciała tego zrobić. Twierdziła, że chłopiec śpi.

Życiu ani zdrowiu krzywdzonego chłopczyka nic już nie zagraża. O jego dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny.

To kolejny w ostatnim czasie w Bytomiu przypadek przemocy wobec dziecka. Pod koniec grudnia ub. roku ciężko pobity został czteroletni chłopiec. Aresztowano matkę dziecka i jej partnera. 28-latka usłyszała zarzut nieudzielenia synowi pomocy. Jej 26-letni partner jest podejrzany o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu dziecka, a 65-letnia matka mężczyzny - o znęcanie się nad czterolatkiem i o nieudzielenie mu pomocy.

Źródło: TVN24/x-news

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje