"Metalmania" w katowickim Spodku

W sobotę rano, w Spodku w Katowicach, rozpoczęła się Metalmania - największy i najstarszy festiwal muzyki metalowej w Europie Środkowo-Wschodniej. Zakończy się w nocy.

XXII edycja imprezy zgromadziła ok. 5 tysięcy fanów ciężkiego brzmienia z całej Polski i zagranicy - m.in. Ukrainy, Białorusi, Czech czy Węgier.

Reklama

Wystąpi ponad 20 zespołów. Gwiazda imprezy to legendarna amerykańska formacja Megadeth. Stałą pozycję w gronie największych gwiazd thrash metalu, obok Metalliki, Anthrax i Slayer, grupa zapewniła sobie dzięki takim albumom jak "Peace Sells... But Who's Buying?!" (1986), "Rust In Peace" (1990) r. i "Countdown To Extinction" (1992).

Wystąpią też m.in. amerykańskie zespoły Overkill, Immolation oraz polski Vader. Zaliczana również do nurtu thrash metalu grupa Overkill działa od ponad 20 lat. Ma już na swoim koncie 14 płyt.

W październiku ubiegłego roku ukazało się najnowsze dzieło Overkill - "Immortalis", promowane m.in. właśnie podczas Metalmanii.

Immolation to grupa z nurtu death metalu. W zeszłym roku ukazał się najnowszy, siódmy już w jej dyskografii album - "Shadows In The Light". Polski metal reprezentuje z kolei formacja Vader, która w tym roku obchodzi 25-lecie swojego istnienia.

Po występach artyści - zgodnie z tradycją festiwalu - spotykają się ze swoimi fanami na antresoli Spodka. To okazja do zdobycia autografu czy zrobienia zdjęcia ze swoim idolem. W przypadku Megadeth będzie to zamknięte spotkanie dla grona 10 fanów zespołu, którzy zwyciężyli w organizowanych przed festiwalem konkursach.

Metalmania po raz pierwszy odbyła się w Katowicach w 1986 r.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje