Nowe pieniądze w Beskidach

Od wczoraj w Wiśle i Ustroniu można płacić funtami. Lokalna waluta będzie obowiązywała przez dwa tygodnie.

Funty wiślański i ustroński to bony towarowe w formie żetonów i choć działają jak środek płatniczy, nie można ich nabyć bez zrobienia zakupów - do klientów trafiają tylko w formie reszty. Można nim normalnie płacić w sklepie, ale zwykle są zabierane jako pamiątki. Wartość 1 funta równa jest 10 złotym.

Reklama

- To świetna promocja dla Wisły. U nas za funty można będzie kupić m.in. noclegi, mapy, czy przewodniki, wydawać będziemy je również w formie reszty - mówi Wojciech Rozkoszny z Centrum Rezerwacji Noclegów w Wiśle, współwłaściciel jednego z punktów honorujących funty.

Funty wemitowała Mennica Łebska, która specjalizuje się w emisji lokalnych walut. Wcześniej proponowała już m.in. funty zakopiańskie i szczyreckie, które cieszyły się ogromnym zainteresowaniem.

- Rozeszły się w ciągu kilku dni, a punkty je honorujące znacząco zwiększyły obroty, bo klienci dokonywali zakupów by otrzymać funta w wydawanej reszcie. Wartość zestawu funta zakopiańskiego to teraz ok. 50-70 zł przy cenie emisyjnej 20 zł. Pokazuje to skalę zainteresowania - mówi Marcin Żyła z firmy Merkur, która organizuje akcję.

TWO

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje