Ochroniarze na cmentarzu

Firma ochroniarska na cmentarzu. To nie żart. Firmę wynajął proboszcz w Kłobucku niedaleko Częstochowy. Powodem było nagminne okradanie grobów. Teraz jest znacznie spokojniej.

Od kiedy cmentarz jest pilnowany, czyli od około 2 tygodni - kradzieży nie ma. Jak powiedział reporterowi RMF proboszcz parafii w Kłobucku, patrole ochroniarzy i specjalny system alarmujący sprawdzają się.

Reklama

Na cmentarnych złodziei są też jednak sposoby. Cenniejsze rzeczy ludzie przynoszą na cmentarz w ostatniej chwili, uważniej obserwują groby, ale także obcinają kwiatki, niszczą doniczki, czy oblewają wiązanki woskiem. Takich rzeczy złodziej raczej z grobu nie zabierze, bo nikt od tego nie kupi.

Nie próżnują też policjanci. W ramach akcji "Znicz 2004" w okolicach cmentarzy jest też więcej patroli, także policjantów w cywilnych ubraniach.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje