Prostowanie wieżowca w Katowicach. "Wszystko spadało ze stołu"

Około 150 mieszkańców wieżowca przy ul. Ligockiej w Katowicach musiało opuścić swoje mieszkania. Wszystko z powodu prac związanych z prostowaniem budynku, który od kilku lat niebezpiecznie się odchylał na skutek fedrującej niedaleko kopalni Wujek.

- Przekrzywienie budynku wynosiło 25 promili na metrze, a to już jest duże przechylenie - powiedział Mariusz Nawrocki, prezes Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej Górnik w Katowicach.

Reklama

- Windy się często psuły. W mieszkaniu wszystko uciekało na jedną stronę, ze stołu się zsuwało, było to uciążliwe - przyznał Kazimierz Okuński mieszkaniec bloku.

Proces prostowania ma się zakończyć w piątek.

TVN24/x-news

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje