RMF: Znana okulistka zatrzymana przez policję

Znana śląska okulistka Ariadna G. została zatrzymana przez policję. Kobieta - jak dowiedział się reporter RMF FM - dyżurowała pod wpływem alkoholu. Po krótkim pobycie w komendzie zwolniono ją do domu.

Procedurę powołania komisji, która zbada przydatność do wykonywania zawodu okulistki prof. Ariadny G. wszczęła już Okręgowa Rada Lekarska w Katowicach.

Reklama

Jak poinformował jej przewodniczący Maciej Hamankiewicz, kobieta odpowie też przed rzecznikiem odpowiedzialności zawodowej.

Adriannę G. zatrzymano w katowickiej klinice, w której była dyrektorem. Policję o podejrzanym zachowaniu lekarki poinformował jeden z jej pacjentów; podczas wizyty i badania wyczuł od kobiety alkohol.

Rutynowe badanie alkomatem potwierdziło jego podejrzenia - 69-letnia Adrianna G. miała prawie promil alkoholu. Lekarkę zabrano na komendę, gdzie przeprowadzono dodatkowe badania. Stamtąd odebrał ją już ktoś z rodziny. Gdy wytrzeźwieje ma się zjawić z powrotem na przesłuchanie.

Policjanci sprawdzą teraz, czy pani doktor nie naraziła swoich pacjentów na jakiekolwiek niebezpieczeństwo utraty zdrowia.

Pogłoski o tym, że kobieta bywa w pracy pod wpływem alkoholu pojawiały się w środowisku lekarzy i pacjentów już wcześniej. Sygnały takie docierały również do dziennikarzy.

Prof. Ariadna G. jest uznaną sławą medyczną, a kierowana przez nią klinika uchodzi za jedną z najlepszych placówek okulistycznych w kraju. dokonano tam między innymi pierwszego w Polsce zabiegu likwidującego odwarstwienie siatkówki oka. W szpitalu leczy się wielu pacjentów z całej Polski. Pani profesor jest także laureatką dziecięcego Orderu Uśmiechu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy