RMF24: Bomba ekologiczna w Katowicach. 12 osób z zarzutami

Jak donosi RMF24, 12 osób usłyszało zarzuty za nielegalne składowanie odpadów w Katowicach-Szopienicach. W sumie odkryto tam około stu ton chemikaliów, które są niebezpieczne dla ludzi. Główny podejrzany został tymczasowo aresztowany.

Główny podejrzany to szef firmy, która zajmowała się składowaniem odpadów. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany. 11 kolejnych osób to jego pracownicy. 

Reklama

Firma działała kilka lat. Miała zajmować się utylizacją i niszczeniem niebezpiecznych odpadów, które legalnie dostarczało około stu firm z całego regionu. Ale podejrzani zamiast odpady niszczyć, to na przykład wywozili je w inne, nielegalne miejsca albo wylewali do kanalizacji.

- Główny podejrzany usłyszał zarzut kierowania grupą przestępczą oraz nielegalnego składowania odpadów. Ale przyznał się tylko do drugiego zarzutu - mówi rzecznik prokuratury Okręgowej w Katowicach Marta Zawada-Dybek.

Odpady gromadzono m.in. w Katowicach-Szopienicach. W plastikowych pojemnikach był m.in. kwas solny czy siarkowy. W sumie odkryto tam około stu ton chemikaliów, które są niebezpieczne dla ludzi.

Śledztwo prokuratury w tej sprawie trwa od lutego ubiegłego roku.

Zobacz więcej zdjęć TUTAJ.

Marcin Buczek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy