Siedem pocisków moździerzowych na dworcu w Czechowicach-Dziedzicach

Na remontowanym dworcu autobusowym w Czechowicach-Dziedzicach koło Bielska-Białej znaleziono siedem pocisków moździerzowych - podaje bielska policja. Na czas usunięcia niewybuchów przez saperów z okolicy ewakuowano ok. 200 osób.

"O nietypowym znalezisku zostali już powiadomieni saperzy z jednostki wojskowej w Lublińcu, którzy jeszcze we wtorek zabiorą pociski i je zneutralizują. Zbadają też teren, czy nie ma tam większej liczby niewybuchów" - powiedziała rzeczniczka policji w Bielsku-Białej Elwira Jurasz.

Reklama

Ewakuowani, głównie z okolicznych domów i placówek handlowych, znaleźli na miejscu wsparcie. "Działa sztab kryzysowy; został podstawiony specjalny autobus. Większość spośród ewakuowanych znalazła jednak tymczasowe schronienie u bliskich lub znajomych" - powiedziała Jurasz.

Policjantka dodała, że pociski pochodzą z czasów II wojny światowej. Teren wokół miejsca, na którym spoczywały przez dziesiątki lat, zabezpieczyli policjanci i strażacy. W tym rejonie służby techniczne odcięły dostawy gazu i prądu. Policjanci kierują ruchem drogowym.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy