Śląsk: Raj dla przestępców

Zabójstwa, gwałty, włamania - w tym roku było ich najwięcej na Śląsku. Choć większość gangsterów jest za kratkami, a najgroźniejsze grupy zostały rozbite, to jednak liczba przestępstw nie maleje.

Policjanci i socjologowie zwracają uwagę na specyfikę tego regionu. - Dużo ludzi, anonimowość, bezrobocie, to wszystko sprzyja przestępcom i to nie tylko tym, którzy tworzą zorganizowane gangi. Za dnia to jeszcze możliwe, ale wieczorem to nie da się wyjść - powiedział reporterowi RMF jeden z mieszkańców najstarszej dzielnicy Katowic.

Reklama

Policjanci twierdzą, że najwięcej problemów mają nie z wykrywaniem większych przestępstw, np. zabójstw, ale z kradzieżami. - Jest ich dużo, a wykrywalność tego typu czynów jest w naszej ocenie zbyt niska - mówią.

Policjanci sami przyznają, że czasami mogliby pracować lepiej, ale też większość komisariatów jest w beznadziejnym stanie, brakuje też radiowozów.

Z danych policji wynika, że coraz więcej przestępstw notuje się w skali całego kraju. W pierwszych 10 miesiącach tego roku było ich - według policji - 700 tysięcy. To o 10 tysięcy więcej niż rok temu.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje