Śląsk: Zgoda na budowę odcinka autostrady A1

Jest zgoda śląskich gmin na proponowany przebieg autostrady A1 od granicy polsko-czeskiej do węzła w Sośnicy koło Gliwic. Podczas dzisiejszego spotkania w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim samorządy, przez których tereny trasa A1 ma przebiegać, pozytywnie zaopiniowały projekt przebiegu autostrady - poinformował rzecznik wojewody śląskiego.

Po przedłożeniu pisemnych opinii przez gminy, co ma nastąpić w ciągu tygodnia, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad otrzyma odpowiedni raport do akceptacji. Na wniesienie ewentualnych poprawek GDDKiA ma około miesiąca. Niewykluczone, że ostatecznie projekt przebiegu A1 od Gorzyczek do Sośnicy zostanie zatwierdzony do czerwca br. Gdyby dotrzymano tych terminów, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad mogłaby wystąpić do wojewody z wnioskiem o wydanie decyzji lokalizacyjnych jeszcze przed sierpniem br.

Reklama

Podczas ostatniego spotkania z przedstawicielami Agencji Budowy i Eksploatacji Autostrad wicewojewoda śląski Marek Sztolcman zobowiązał się, że Śląski Urząd Wojewódzki wszystkie decyzje lokalizacyjne dotyczące autostrady A1 od granicy państwa do Sośnicy wyda do końca tego roku.

W 2003 roku powinna ruszyć procedura wykupu gruntów pod przyszłą autostradę i to nie tylko na odcinku z Sośnicy do Gorzyczek. W sumie do wykupienia jest około 1400 hektarów ziemi i 7 tys. działek. Pierwsze maszyny na placu budowy przyszłej autostrady powinny pojawić się za dwa lata. Za kolejne 3 - 4 lata (2007-2008), autostrada A1 z Gorzyczek do granicy województwa śląskiego i łódzkiego powinna być gotowa.

Kilometr autostrady ma kosztować średnio od 5 do 10 mln euro. Ale niektóre jej fragmenty będą kosztować o wiele więcej. Do nich zalicza się m.in. odcinek między Sośnicą w Gliwicach, a Maciejowem w Zabrzu. Agencja szacuje, że kilometr autostrady w tym miejscu będzie kosztował 60 mln euro. Drogi będzie także odcinek autostrady z Gorzyczek do Sośnicy, na którym trzeba wybudować 60 mostów, wiaduktów i węzłów. Pieniądze na ten cel mają pochodzić z funduszy Unii Europejskiej.

Najwięcej problemów będzie jednak z wykupem gruntów. Potrzeba na to około 300 mln zł. Wicewojewoda wyjaśnił, że na wykup gruntów nie można przeznaczyć pieniędzy z funduszy pomocowych Unii Europejskiej, lecz z budżetu państwa. O te pieniądze trzeba zabiegać już teraz, kiedy jest konstruowany przyszłoroczny budżet - przekonywał Marek Sztolcman. Posłowie śląscy są poinformowani o całej sprawie.

Wojewoda Lechosław Jarzębski o pieniądzach potrzebnych na wykup ziemi pod przyszłą autostradę mówił dwukrotnie podczas spotkań z parlamentarzystami województwa śląskiego. Pod koniec tego miesiąca odbędzie się kolejne spotkanie wojewody ze śląskimi posłami i senatorami. W programie spotkania przewidziano dyskusję na temat finansowania wykupu gruntów pod przyszłą autostradę.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy