Śląskie: 65-latek zginął w pożarze; kolejna ofiara zatrucia tlenkiem węgla

Mężczyzna w wieku ok. 65 lat zginął minionej nocy w pożarze domu we wsi Siedliszowice w powiecie zawierciańskim - podały w niedzielę rano służby kryzysowe wojewody śląskiego. W regionie doszło też do kolejnego zatrucia tlenkiem węgla - jedna osoba zmarła, druga trafiła do szpitala.


Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody (WCZK) podało, że do pożaru drewnianego domu jednorodzinnego w Siedliszowicach doszło ok. 1 w nocy. Po ugaszeniu pożaru znaleziono zwęglone zwłoki mężczyzny w wieku ok. 65 lat.

Ofiara zatrucia czadem

Reklama

Po raz kolejny doszło tej zimy do zatrucia tlenkiem węgla - tym razem w Czerwionce-Leszczynach. W parterowym budynku wielorodzinnym w sobotę po południu naleziono dwie osoby poszkodowane. Jedna z nich zmarła, druga trafiła do szpitala. Okoliczności tragedii zdarzenia bada policja - podało WCZK.

W ostatnich dniach w woj. śląskim doszło do serii zatruć czadem, wydzielającym się z urządzeń grzewczych lub na skutek pożaru. W ostatnim tygodniu straż pożarna odnotowała ponad 80 interwencji związanych z tym gazem - ponad 50 osób zostało podtrutych, a w kilku przypadkach tlenek węgla okazał się śmiertelny.

W piątek w domu w Szczekocinach odnaleziono zwłoki dwóch mężczyzn, którzy prawdopodobnie zmarli na skutek czadu podczas niewielkiego pożaru. W środę w jednym z domów w Bytomiu znaleziono zwłoki trzech mężczyzn i kobiety. Także w tym przypadku przyczyną śmierci było zaczadzenie po niewielkim pożarze.

Straż pożarna apeluje do właścicieli, by dbali o urządzenia grzewcze i przewody kominowe oraz montowali czujniki ostrzegające przed tlenkiem węgla.

Tlenek węgla jest gazem bezwonnym i bezbarwnym. W układzie oddechowym człowieka wiąże się z hemoglobiną 250 razy szybciej niż tlen, blokując dopływ tlenu do organizmu. Objawami lżejszego zatrucia są ból i zawroty głowy, osłabienie i nudności. Następstwem ostrego zatrucia - przy dużych stężeniach tego gazu - może być nieodwracalne uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego, niewydolność wieńcowa i zawał albo nawet śmierć.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje