Śląskie: Groził kierowcy tasakiem, bo ten mrugał światłami

"Dziennik Zachodni" informuje o incydencie na jednej z dróg w Mikołowie. Kierowca samochodu miał podejść do drugiego pojazdu, otworzyć go za pomocą tasaka i grozić znajdującemu się w aucie mężczyźnie, że go zabije.

Do sytuacji doszło na ul. Pszczyńskiej w Wyrach. 74-letni kierowca zwrócił uwagę na samochód, który wymusił pierwszeństwo przejazdu i mrugnął w jego kierunku światłami drogowymi.

Reklama

W odpowiedzi na ten sygnał, agresywny mężczyzna wysiadł z pojazdu i z metalowym tasakiem w dłoni ruszył w kierunku 74-latka, grożąc, że go zabije.

Policja zatrzymała podejrzanego. Okazał się nim 64-letni mieszkaniec Rudy Śląskiej. Grozi mu do dwóch lat więzienia. 

Więcej w: "Dziennik Zachodni". 

Dowiedz się więcej na temat: Śląsk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL