Śląskie: Usuwanie skutków burzy w okolicach Częstochowy

W rejonie Częstochowy trwa usuwanie skutków potężnej burzy. Wczoraj późnym popołudniem strugi deszczu zamieniły ulice w rwące potoki, a wiele domów zostało podtopionych wodą. Alarm przeciwpowodziowy obowiązuje od kilkunastu godzin w miejscowości Rędziny pod Częstochową.

Strażacy wypompowują jeszcze wodę z zalanych piwnic domów i przepełnionych rowów melioracyjnych.

Reklama

Potężna burza trwała nieco ponad godzinę. Pod wodą znalazło się około 20 gospodarstw. Mieszkańcy w obawie o swój dobytek nie chcieli się jednak ewakuować.

Dziś od rana mocno świeci słońce, padać już nie powinno, a sytuacja powoli się normalizuje. Prawdopodobnie wkrótce wójt gminy Krzysztof Nowak odwoła stan alarmu. Jednostki straży pożarnej z Częstochowy, Sosnowca i Tychów do wieczora jednak będą pompować wodę z zalanych piwnic i mieszkań w domach. Niektóre ulice są nadal nieprzejezdne.

Mieszkańcy Rędzin i dzielnicy Częstochowy sąsiadującej z tą gminą, podliczają straty spowodowane nawałnicą. Aby je oszacować władze gminy powołają specjalną komisję.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje