Śląskie: Zatrzymano dwóch pseudokibiców

Dwóch pseudokibiców zatrzymano w trakcie sobotniego meczu w Tychach pomiędzy miejscowym GKS-em a Ruchem Chorzów. Podczas spotkania szalikowcy wyrywali stadionowe krzesełka, odpalali race i palili klubowe flagi. Trwa ustalanie pozostałych uczestników zajść.

W 69. minucie mecz został na kilka minut przerwany z powodu zadymienia murawy po użyciu przez kibiców środków pirotechnicznych.

Reklama

Jak podała tyska policja, mecz, który na trybunach obserwowało ponad 8 tys. osób, zabezpieczało ponad 400 policjantów z kilku miast - wokół stadionu, na trasach dojazdowych i w całych Tychach.

Podczas meczu kibice rozłożyli flagę sektorową i odpalili race. Policjanci zatrzymali 35-letniego pseudokibica tyskiej drużyny, który wtargnął na murawę w trakcie meczu i naruszył nietykalność cielesną interweniującego pracownika ochrony.

"W trakcie meczu pseudokibice zasiadający na sektorach gospodarzy próbowali przedostać się do sektora gości, jednakże dzięki szybkiej reakcji ochrony obiektu nie doszło do starcia pomiędzy kibicami obu drużyn. Zdewastowany został jednak stadion. Stadionowi bandyci wyrywali krzesełka na stadionie i rzucali nimi w stronę sektora gości oraz interweniujących ochroniarzy" - relacjonowali policjanci.

Poza 35-latkiem, zatrzymali także innego uczestnika zajść - mężczyznę w wieku 39 lat. Teraz tyscy kryminalni ustalają tożsamość pozostałych osób, które podczas meczu złamały prawo.

Policja przypomina, że osoby, które podczas imprezy sportowej używają elementów odzieży lub przedmiotów, dzięki którym ich identyfikacja jest utrudniona lub niemożliwa, podlegają karze ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 2 tys. zł. Zakazane jest wnoszenie lub posiadanie na imprezie masowej m.in. wyrobów pirotechnicznych lub innych niebezpiecznych przedmiotów. Osoba, która łamie ten zakaz, popełnia przestępstwo, za które grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności oraz zakazy wstępu na imprezę masową.

Nie były to jedyne zatrzymania związane z sobotnim meczem 1. ligi piłkarskiej GKS Tychy-Ruch Chorzów. Tego dnia rano w Tychach zatrzymano 16 szalikowców Ruchu, którzy na ścianach garaży malowali klubowe emblematy. Wszyscy będą odpowiadać za zniszczenie mienia.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje