Strzały na Śląsku. "Zalany krwią osunął się na ziemię"

Policja została wezwana do 42-letniego mężczyzny, który biegał po ulicy z siekierą. Ten nie chciał się poddać i postrzelił jednego z policjantów z wiatrówki. Drugi z funkcjonariuszy z broni palnej ranił napastnika w nogę.

- Prokuratura wszczęła śledztwo w kierunku usiłowania zabójstwa. Będą badane 2 wątki: czynna napaść na funkcjonariusza i zasadność użycia broni przez policjanta - poinformował Adam Siwoń, zastępca prokuratora rejonowego w Mysłowicach.

Reklama

Według policji, mężczyzna strzelił do funkcjonariuszy z wiatrówki i trafił jednego z nich w usta. Śrut utkwił policjantowi w podniebieniu. Zalany krwią osunął się na ziemię. Mężczyzna wymierzył po raz drugi, ale strzelić nie zdążył. Drugi z policjantów strzelił do niego ze służbowej broni, trafiając w udo. Postrzelony w usta policjant i ranny mężczyzna trafili do szpitala. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

X-news

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje