Używane dyski skarbnicą poufnych danych

Numery kart kredytowych, bazy osobowe klientów czy budżety firmowe to niektóre z poufnych danych, które może z łatwością poznać, kupując na giełdzie komputerowej czy internetowej aukcji używany dysk komputera - przestrzegają eksperci, namawiając do profesjonalnego kasowania danych.

Badania, mające na celu sprawdzenie świadomości w zakresie skutecznego kasowania danych, przeprowadzili eksperci firmy Kroll Ontrack, którzy przeanalizowali pod tym kątem 100 prywatnych i firmowych używanych nośników, nabytych na giełdach, w serwisach aukcyjnych i w firmach leasingowych.

Reklama

Analiza udowodniła niefrasobliwość użytkowników komputerów, tak prywatnych, jak i instytucjonalnych. Na 25 firmowych dyskach znajdowało się m.in. aż 118 klauzul poufności, bazy klientów (ponad 18 tys. rekordów z dokładnymi danymi osobowymi), trzy strategie marketingowe, 12 budżetów firmowych i 687 różnego rodzaju umów.

O tym, jak dotkliwe mogą być takie sytuacje dla podmiotów gospodarczych, świadczy raport firmy doradczej PricewaterhouseCoopers, według której straty polskich firm spowodowane sprzeniewierzeniem aktywów, do których należeć może również niekontrolowany wyciek danych, tylko w 2007 r. wyniosły średnio 1,4 mln USD.

- W większości przypadków źródłem problemów nie jest brak dostępu do zaawansowanych technologii, lecz niewiedza dotycząca elementarnych zasad kasowania danych. Najczęściej wyciek istotnych danych jest ściśle związany z nieumiejętnym kasowaniem oraz ze zwykłą bezmyślnością - ocenia Paweł Odor z katowickiego laboratorium odzyskiwania danych.

Specjaliści wskazują, że w przypadku instytucji publicznych istotne są nie tylko koszty związane z utratą danych, lecz także potencjalna odpowiedzialność karna, do której dana instytucja może być pociągnięta.

Pozostawianie istotnych danych na nośnikach komputerowych to także problem indywidualnych użytkowników. Na 75 dyskach maszyn, które należały do osób prywatnych, specjaliści znaleźli m.in. dane dostępowe do systemów płatności elektronicznej i banków elektronicznych, numery kart kredytowych, loginy i hasła do popularnych komunikatorów, prace licencjackie i magisterskie.

Eksperci podpowiadają, że aby bezpowrotnie skasować dane, należy użyć specjalnych programów, które poprzez nadpisanie danych powodują, iż niemożliwe jest ich późniejsze odczytanie. Jednak w sytuacjach, gdy chcemy np. oczyścić z informacji uszkodzone nośniki lub jednocześnie skasować znaczną ilość danych, niezbędne jest zastosowanie specjalnego urządzenia - demagnetyzera. Daje to gwarancję, że nośnik nie będzie nadawał się do dalszej eksploatacji.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje