Wybuchowa produkcja

Dwie kobiety zginęły w wyniku eksplozji, do jakiej doszło dziś w zakładach produkujących materiały wybuchowe w Krupskim Młynie (Śląskie). To nie pierwsza taka tragedia w tej firmie.

Do eksplozji w Zakładach Tworzyw Sztucznych Nitron doszło o godz. 10.10, podczas produkcji metanitu, materiału wybuchowego stosowanego w górnictwie. Wybuch całkowicie zniszczył budynek, w którym trwała produkcja.

Reklama

Ofiary to pracownice w wieku 45 i 50 lat. - Kobiety pracowały przy obsłudze urządzenia napełniającego metanitem naboje, kiedy nastąpiła jego awaria i wybuch zgromadzonych w budynku materiałów - powiedziała Bogusława Cichowlaz, szefowa biura zarządu firmy.

Powołano już komisję, która bada szczegółowe przyczyny wypadku. Na terenie zakładu jest prokurator i straż pożarna, która zabezpiecza miejsce eksplozji. Firma zadeklarowała wszelką niezbędną pomoc rodzinom ofiar.

Reporter RMF rozmawiał z osobami pracującymi w zakładzie. Posłuchaj relacji Piotra Moca:

To nie pierwsza tragedia w Krupskim Młynie. 11 lat temu eksplodowało tam 800 kg dynamitu. Zginęło 6 osób, 11 zostało rannych. Przyczyną wypadku był błąd konstrukcyjny maszyny do formowania lasek dynamitu z materiałów nitroglicerynowych.

Z kolei w 1997 roku eksplodowały substancje używane do produkcji materiałów wybuchowych. Nikt było ofiar, ale straty były znaczne. Do kolejnego wypadku doszło w 2001 roku. Na szczęście w wybuchu jednego ze zbiorników nikt nie ucierpiał.

INTERIA.PL/RMF/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje