Zabytkowa stacja uzdatniania wody w fabularnej odsłonie

Jeden z najciekawszych zabytków techniki na Śląsku - stacja uzdatniania wody "Zawada" w Karchowicach, gdzie zachowała się niemal 100-letnia parowa stacja pomp - będzie promowana krótkometrażowym filmem z adresowaną głównie do młodzieży fabułą.

Pomysłodawcy przedsięwzięcia liczą, że w przyszłości także inne obiekty ze Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego doczekają się fabularnych odsłon. Jako drugi, jesienią tego roku, ma powstać film o zabytkowej kopalni "Guido" w Zabrzu, należącej do najczęściej odwiedzanych przez turystów atrakcji Szlaku. Realizatorzy myślą też o kolejnych takich projektach.

Reklama

- Cieszę się, że pomysł pokazania zabytków techniki w formie fabularnej doczekał się realizacji. Wydarzenia, które miały miejsce w naszym regionie w czasach rewolucji przemysłowej, były czymś unikalnym, również w skali europejskiej. Pozostały po tym okresie miejsca i ludzkie historie, które kryją mnóstwo tajemnic i legend. To idealny materiał do tworzenia fabuły - uważa reżyser filmu i autorka jego scenariusza, Ewa Stępniewicz.

Szlak Zabytków Techniki Województwa Śląskiego to jedna z najważniejszych turystycznych wizytówek regionu, stworzona przez samorząd województwa. Trasę tworzy ponad 30 obiektów - od browarów w Tychach i Żywcu, przez zabytkowe obiekty górnicze i robotnicze osiedla, po muzea poświęcone różnym gałęziom przemysłu, kolejkę wąskotorową i zabytkowe dworce kolejowe.

Zabytkowa stacja uzdatniania wody "Zawada" w Karchowicach to ujęcie wody dla aglomeracji górnośląskiej. Najciekawsze obiekty to budynek biura z 1895 r. oraz modernistyczna, ceglana pompownia z 1929 r. z kompletnie zachowanym wyposażeniem ruchu parowego stacji pomp na dawnych stanowiskach pracy Są tam m.in. zespoły pompowe, turbiny i kompresory z 1925 r., a także współczesne urządzenia produkcyjne.

Powstający w maju w stacji film to historia jednego spędzonego tam dnia. Bohaterem jest bratanek kierownika stacji, którego nudzi opowieść wujka o początkach poszukiwania wody dla Śląska. Jednak po uruchomieniu starej maszyny parowej chłopiec daje się ponieść przygodzie, która zmienia jego nastawienie do miejsca, historii i ludzi, którzy ją tworzyli.

Film uatrakcyjnią m.in. zdjęcia kręcone pod wodą, w których od lat specjalizuje się autorka filmu. Pierwsza część zdjęć zakończy się w niedzielę, a ujęcia podwodne będą realizowane 15 maja. Kilka tysięcy płyt z filmem trafi m.in. do szkół; będzie on też materiałem promocyjnym dla Szlaku Zabytku Techniki i regionalnych samorządów.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje