15 ofiar śmiertelnych cyklonu Mahasen

W wyniku przejścia w czwartek cyklonu Mahasen nad Bangladeszem na południu tego kraju zginęło 15 osób - poinformowały w piątek lokalne władze. Zniszczonych zostało kilkanaście tysięcy domów położonych u wybrzeży.

W środę ONZ ostrzegało, że cyklon ten zagraża 8,2 mln ludzi w Indiach, Bangladeszu i Birmie. Jednak w kolejnych dniach jego siła osłabła. Towarzyszył mu wiatr o prędkości 100 km na godzinę oraz intensywne opady deszczu.

Mieszkańcy z ulgą przyjęli wiadomość o relatywnie niskiej liczbie ofiar. - Tym razem zostaliśmy ocaleni - powiedział przedstawiciel lokalnych władz Ruhul Amin.

Reklama

Premier Bangladeszu Hasina Wazed zwróciła się do muzułmanów, by "w modlitwach podziękowali Wszechmogącemu".

- Niebezpieczeństwo się oddaliło - cieszył się rzecznik władz stanu Arakan, na zachodzie Birmy, Win Myaing. - Nie było ofiar ani strat materialnych - dodał.

W tym tygodniu z powodu nadchodzącego cyklonu w Bangladeszu ewakuowano około miliona ludzi, głównie mieszkańców prowincji Ćittagong, na południowym wschodzie, oraz turystycznego miasta Cox's Bazar.

Z kolei w Birmie z obozów dla uchodźców i wsi w stanie Arakan ewakuowano ok. 70 tys. ludzi.

Mahasen, który przekształcił się już w burzę tropikalną, obecnie zmierza w kierunku północno-wschodnich Indii, gdzie najpewniej nie spowoduje poważnych strat.

W 2008 roku cyklon Nargis zniszczył deltę rzeki Irrawaddy, na południu Birmy. Zginęło ponad 130 tys. ludzi. Rok wcześniej w wyniku przejścia cyklonu Sidr w Bangladeszu śmierć poniosło ponad 3 tys. ludzi, a 800 uznano za zaginionych.

Dowiedz się więcej na temat: pogoda

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje