18 stycznia Ali Agca wyjdzie na wolność

Sprawca zamachu na Jana Pawła II Ali Agca wyjdzie 18 stycznia przyszłego roku na wolność - podał dziennik "La Repubblica". W tureckim więzieniu Agca kończy odbywanie kary za zabicie tureckiego dziennikarza w lutym 1979 roku.

Agca, o którym pisze utrzymujący kontakt z nim przez jego adwokatów włoski dziennikarz Marco Ansaldo, już zapowiedział, że nie chce mieszkać w Turcji. Zamierza przenieść się do Włoch.

Reklama

Jak wiadomo polski Instytut Pamięci Narodowej (IPN) zamierza skierować wniosek o przesłuchanie Agcy w związku ze śledztwem, dotyczącym zamachu na Jana Pawła II 13 maja 1981 roku.

18 stycznia 2010 roku turecki zamachowiec będzie wolnym człowiekiem. Marzy o tym, by iść na grób polskiego papieża - podała "La Repubblica".

Przed kilkoma miesiącami w katowickim IPN przystąpiono do tłumaczenia protokołów zeznań Alego Agcy, otrzymanych z Włoch. To około 2800 stron. Po szczegółowej analizie tych dokumentów IPN zapowiadał, że zwróci się z wnioskiem o przesłuchanie Agcy; prawdopodobnie w tureckim więzieniu, w którym przebywa.

Latem Marco Ansaldo mówił, po zapoznaniu się z sytuacją Agcy na miejscu w Turcji, że jego przesłuchanie przez prokuratorów z IPN jest bardzo mało prawdopodobne.

Ansaldo poinformował, że już na początku roku do strony tureckiej został skierowany z Polski pierwszy wniosek w tej sprawie i już wtedy - jak podkreślił - "nadzieje były niewielkie".

- Jeśli IPN spróbuje ponownie, nie wydaje się, aby miał więcej szczęścia - stwierdził włoski dziennikarz, relacjonując to, co usłyszał od adwokatów Agcy, gdy zawiadomił ich, że do IPN dotarły wówczas protokoły z przesłuchań Turka i trzech innych osób podejrzanych o udział w zamachu na papieża.

Teraz najważniejszą przeszkodą wydaje się mijający czas. Po 18 stycznia, jeśli rzeczywiście tureckie władze więzienne potwierdzą tę datę jako termin wyjścia z więzienia, Agca sam będzie decydował o tym, czy zechce złożyć zeznania, czy też nie. Wszystko wskazuje na to, że nie zechce tego uczynić przede wszystkim w obawie o swoje bezpieczeństwo - twierdzi włoski dziennikarz.

W poniedziałkowej rzymskiej gazecie Marco Ansaldo przypomina, że podczas 128 przesłuchań Turek przedstawił 50 różnych wersji zamachu na papieża.

Teraz zaś - ujawnia włoski dziennikarz powołując się na otoczenie Agcy - ma on w planach, po wyjściu z więzienia, udzielenie wywiadu telewizyjnego za 2 miliony dolarów. Chciałby też wydać wspomnienia, a także zaproponował napisanie wspólnego tomu autorowi bestsellerów Danowi Brownowi. Rodzaj "Kodu Watykanu" - dodaje "La Repubblica", odnosząc się do "Kodu Leonarda da Vinci" Browna.

Dowiedz się więcej na temat: przesłuchanie | Jan Paweł II | La Repubblica | IPN | wolność | Ali Agca

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje